poniedziałek, 30 czerwca 2014

O CZYM MYŚLIMY, POSZUKUJĄC MIŁOŚCI, APROBATY I UZNANIA ?

O czym myślimy, poszukując miłości, aprobaty i uznania?

Czy zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć, że im uporczywiej zabiegasz o miłość, tym bardziej wymyka ci się z rąk? Czy pragnienie zdobycia aprobaty nigdy nie sprawiło, że poczułeś się zagrożony? Jeśli nachodziły cię takie myśli, nie działo się to bez powodu. Zabieganie o miłość i aprobatę jest gwarantowanym sposobem utraty ich odczuwania. Można utracić świadomość miłości, lecz nigdy samą miłość. Miłość jest tym, czym jesteśmy. Skoro tak jest, dlaczego mozolnie zabiegamy o to uczucie i odnosimy marne rezultaty? Z powodu sposobu naszego myślenia - tego, że nasze myśli nie są prawdziwe.

O czym myślimy, poszukując miłości, aprobaty i uznania? Uważamy, że miłość i aprobata innych ludzi są kluczem do królestwa szczęścia - do wszystkich dobrych rzeczy na tym świecie. Wydaje się nam, że zabieganie o romans zagwarantuje nam miłość, partnera seksualnego, trwały, intymny związek, małżeństwo i rodzinę. Sądzimy, że podejmowanie prób wywarcia wrażenia na społeczeństwie - zyskania podziwu i uznania właściwych ludzi - przyniesie nam sławę, bogactwo i zadowolenie z życia.

Jednym słowem, uważamy, że jeśli nasze poszukiwania się powiodą, będziemy w domu - bezpieczni, otoczeni ciepłem i uznaniem. A jeśli się nam nie uda? Wówczas będziemy bezdomni w chłodnym świecie, zagubieni w tłumie, niedostrzegani, samotni i zapomniani. Skoro stawka jest tak wysoka, nic dziwnego, że poszukiwania mogą budzić przerażenie i pochłaniać całą naszą energię. Nic dziwnego, że jeden komplement może sprawić, iż będziemy mieli udany dzień, a jedno ostre słowo obrócić go w ruinę.


Silne, prymitywne lęki rzadko wyłaniają się na powierzchnię. Niewielu ludzi chodzi po świecie, myśląc, że w każdej chwili mogą wpaść w jedną ze szczelin dzielących społeczeństwo i zniknąć. Mimo to codziennie nachodzą nas tysiące niepokojących myśli: „Czy zostałem dostrzeżony?", „Dlaczego się do mnie nie uśmiechnęła?", „Czy wywarłem na niej dobre wrażenie?", „Dlaczego nie odpowiedział na mój telefon?", „Czy ładnie wyglądam?", „Czy powinienem był to powiedzieć?", „Co oni o mnie myślą?". Stale sprawdzamy, czy zyskujemy, czy tracimy grunt pod nogami w wielkiej walce o ludzką aprobatę. Rzadko zdajemy sobie sprawę z drobnych wątpliwości i pytań, które uruchamiają setki strategii mających na celu zyskanie przychylności i podziwu innych lub zwyczajne zadowolenie drugiego. Chociaż głośno o tym nie mówimy, każdy z nas wierzy, że jeśli nie zostaniemy zaakceptowani przez innych, będziemy pozbawieni wszelkiej wartości.
Ironia mozolnego zabiegania o miłość i aprobatę polega na tym, że trudno tych rzeczy doświadczyć. Ludzie ustawicznie poszukujący aprobaty bliźnich nie zdają sobie sprawy, że są kochani i wspierani nie z powodu, lecz pomimo wysiłków, które podejmują. Na dodatek, im bardziej harują, tym mniej to dostrzegają.

Byron Katie i Michael Katz "Kłamstwa o miłości"


Praca (The Work) Byron Katie jest sposobem na identyfikowanie i kwestionowanie myśli
 które 
są przyczyną wszelkiego cierpienia na świecie. Jest to droga do pogodzenia się ze sobą i ze 
światem. Ludzie starsi, młodzi, chorzy i zdrowi, wykształceni czy nie – każdy może wykonać 
Pracę, wystarczy otwarty…http://www.thework.com/polski/




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz