czwartek, 1 września 2016

NIEDROGI LEK NA RAKA

        Niedrogi lek na raka, czyli czego wielkie firmy                         farmaceutyczne nie chcą ci powiedzieć.



Wszyscy łapiemy raka w ciągu życia - prawdopodobnie wielokrotnie. Nasze ciała zazwyczaj bronią się przeciwko komórkom rakowym i są one niszczone zanim mogą poczynić jakieś szkody. Niestety dla niektórych ta bitwa nie jest tak łatwa, a jej wynik bywa nieprzewidywalny.

Jest lekarstwo, które wydaje się zbyt dobre by mogło być prawdziwe, ale jednak jest. I co więcej kosztuje parę dolarów i jest dostępne prawie w każdej okolicznej aptece. Jego antyrakowe działanie zostało dobrze udokumentowane w pismach naukowych, nawet wobec nowotworów odpornych na inną chemioterapię. Podczas gdy zabija komórki rakowe nie czyni szkody zdrowym komórkom i ma niewielkie lub nie ma wcale efektów ubocznych. Nazywa się mebendazol i wielki przemysł farmaceutyczny chce abyś nigdy o nim nie usłyszał/a.
Mebendazol (MBZ)
Vermox, Ovex, Antiox lub Prispen. Zazwyczaj przepisywane jest w celu leczeniaowsików, glist, włosogłówek i tęgoryjców - organizmów, które pasożytują zamieszkując nasze jelita. Od jakiegoś już czasu naukowcy wiedzą, że lek działa, ale to, w jaki sposób te pasożyty umierają mało ich interesowało. Ale to się zmieniło.
Jak to działa
 Jedną z błędnych koncepcji dotyczących komórki jaką ludzie mają jest to, że posiada ona jądro, błonę komórkową oraz wszystko wewnątrz (cytoplazma). W istocie wnętrze komórki zawiera rodzaj rusztowania złożonego z mikrotubuli zwanych także wrzecionami, które posiadają zdolność do szybkiego łączenia się i rozłączania. Ta sieć sztywnych mikrotubuli wewnątrz komórki nadaje jej kształt, strukturę i także zdolność do przesyłania organelli i różnych molekuł wewnątrz komórki, funkcjonując jakby system torów kolejowych. Ale jej najważniejszą funkcją jest podział komórkowy.
O Mebendazolu wiemy, że ingeruje uniemożliwiając formowanie się wrzecion podziałowych, powstrzymując w ten sposób zdolność komórek do podziału. Komórka w końcu umiera ze starości lub w wyniku apoptozy. Mebendazol jest wysoce selektywny i z jakiegoś względu atakuje tylko komórki rakowe (a także pasożyty jelitowe).
Czym jest rak?
Wedle powszechnego przekonania, kiedy komórka się dzieli, obie powstające komórki są doskonale identyczne. Jest to nieprawda. Proces kopiowania DNA nie jest doskonały i zazwyczaj w jego trakcie występują błędy, choć są one zazwyczaj niezbyt poważne. W istocie, jeśli komórka ma zbyt wiele błędów w swoim kodzie DNA, nie będzie się w stanie reprodukować i błędy umrą razem z tą komórką.
Komórki ludzkie mają maksymalną liczbę razy, jaką się reprodukują zanim zgromadzone błędy ostatecznie przeszkodzą dalszej reprodukcji - jest ona nazwana Limitem Hayflicka. Większość naukowców zgadza się, że wynosi ona około 60 razy.
Ten "zaprogramowany" czas życia komórki jest zdeterminowany przez łańcuch molekuł przyczepiony do końców spirali DNA. Odłączają się one lub stają przemieszczone w procesie replikacji i tworzą strefę buforową chronią rzeczywisty kod DNA. Im dłuższy telomer, tym dłużej komórka może się reprodukować a organizm może żyć.
Biologowie odkryli, że komórki rakowe są komórkami, w których uszkodzony kod DNA skutkuje aktywacją telomeru powodując jego ponowne rośnięcie. Limit Hayflicka staje się nieskończony. Mutacja czyni komórkę w istocie nieśmiertelną! Rak czyni szkodę poprzez dłuższe życie i przewagę liczebną nad normalnymi komórkami.
Walka z rakiem polega na izolacji i selektywnym zatruciu tych komórek. Kiedy komórki rakowe zintegrują się z witalną tkanką, staje się to poważnym problemem. Często, działania chirurgiczne wobec tkanki rakowej zdają się stymulować jej wzrost jeszcze bardziej, doprowadzając do tymczasowego nawrotu z rozrostem. Podobnie, chemioterapia i napromieniowanie nie są wystarczająco selektywne żeby chronić zdrowe komórki i ich sposób zabijania komórek jest toksyczny.
Mebendazol jest inny. Nie zabija komórek trucizną. W specyficzny sposób powstrzymuje komórkę od rozmnażania.
Co zrobił wielki przemysł farmaceutyczny
.......................................

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

SZAŁWIA BIAŁA



Biała szałwia ceremonialna (łać. Salvia apiana; ang:  White sage, Kalifornijska biała szałwia, Szałwia ceremonialna) zwana również Indiańską szałwią to wyjątkowa roślina aromatyczna. Podpalona, tli się i wydziela niezwykle aromatyczny zapach. Biała szałwia posiada piękne białe liście, stąd jej nazwa. Od wieków stosowana przez indian przy wszelkich ceremoniach, m.in. w szałasie potów, przy odganianiu złych mocy. Salvia apiana nadaje pomieszczeniom mistyczny aromat duchowych poszukiwań, podobnie zresztą jak szałwia lekarska. 

Szałwia biała to roślina pochodząca z południowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Posiada ona wysokie łodygi oraz białe liście, rośnie na suchych terenach gdzie jest mnóstwo światła słonecznego. Od wieków szałwia ta używana jest, jako kadzidło w rozmaitych ceremoniach, skąd jej podnazwa - szałwia ceremonialna. Roślina posiada nie tylko walory zapachowe, lecz także lecznicze. Rdzenni amerykanie leczyli szałwią kaszel, przeziębienia oraz dodawali do kąpieli leczniczych. Dym z liści szałwii służył do odkażania domów oraz oczyszczania powietrza. Szałwia biała używana, jako herbata może złagodzić problemy z wrzodami. 
Używane części to wysuszone liście, pęki, a typowe zastosowanie to: świeże liście używane są, jako herbata, natomiast suszone liście, jako kadzidło. Stosuje się ją także w kosmetyce. Przez Indian ceniona bardziej niż tytoń. Z szałwii Indianie korzystali niemal przy każdej okazji. Biała szałwia to świetny produkt, o cudownym zapachu. Jest to jedno z bardzo nielicznych naturalnych kadzideł roślinnych. Biała szałwia stosowana jest także do okadzania mieszkań, domów, miejsc pracy. Idealnie oczyszcza przestrzeń, uwalnia od złych mocy, złych uczuć i niekorzystnych wpływów z zewnątrz. Jest również bakteriobójcza. Biała szałwia ma przepiękny i mocny mistyczny aromat. Jedno z podstawowych ziół w uzdrawianiu - wielki strażnik zdrowia. Biała szałwia jest używana w rytuałach przyciągających dostatek. Pomaga osiągnąć długowieczność. Indiańska szałwia noszona w purpurowym woreczku pomaga zyskać mądrość. Jej wspaniała woń sprzyja odczuciu nieśmiertelności oraz pomaga w dostępie do wiedzy (często pozaziemskiej). Ochrania przed wampirami energetycznymi. Dostępna jest w różnorodnych wagach i rozmiarach. Całe liście Białej Szałwii w opakowaniach, a także w wygodnych i bardzo ładnych pękach, zwiniętych sznurkiem. 
Biała szałwia podczas spalania żarzy się wytwarzając dym, który ma właściwości oczyszczające. Można nią oczyszczać pomieszczenia, rzeczy i ludzi. Biała szałwia jest w postaci zwiniętego pęczka, dzięki czemu nie potrzebujemy węgielka ani kadzielniczki, aby jej użyć. Dodatkowo taka forma szałwii jest korzystna, bo obserwując proces spalania można wnioskować o stopniu oczyszczenia. W pomieszczeniach oczyszczonych szałwia spala się równomiernie dając dużo dymu, a gdy jest dużo negatywnych energii szałwia przygasa i trzeba ją rozdmuchiwać. Dlatego też szałwia jest jednocześnie czymś w rodzaju wskaźnika zanieczyszczenia. Po uprzątnięciu mieszkania dobrze jest też oczyścić i jego sferę energetyczną ze wszystkich emocji, które zdążyły się w niej już nagromadzić, i do tego przyda nam się właśnie suszona szałwia. Przy zamkniętych oknach zapalmy wtedy szałwię i okadźmy jej dymem całe mieszkanie, zwłaszcza jego trudno dostępne kąty. 
Pomieszczenia oczyszcza się okadzając je ruchem w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara, zwracając szczególną uwagę na otwory okienne i drzwiowe oraz na kąty. Rzeczy okadzamy po prostu "kąpiąc" je w dymie. Po zakończeniu trzeba dobrze wywietrzyć mieszkanie, aby zebrana przez szałwię ciężka energia została usunięta. Na koniec można zapalić białą święcę i pozwolić jej wypalić się do końca, acz lepsza jest świeca woskowa. To bardzo silnie oczyszczający przestrzeń rytuał. Dym szałwii oczyszczać też może naszą aurę – wówczas okadzamy siebie w kierunku od ziemi do głowy, po bokach oraz z tyłu i przodu ciała, zataczając lewoskrętne koła, odwrotnie do zegara w miejscach głównych czakramów. Okadzanie człowieka to też "kąpiel w dymie", ważne żeby przed tym zabiegiem wziąć kąpiel, dobrze jest wykąpać się w wodzie z solą, lub posypać się solą i spłukać prysznicem. Można się oczywiście wykąpać w naparze z szałwii. 

czwartek, 25 sierpnia 2016

IMBIROWA HERBATA




Imbirowa herbata: rozpuszcza kamienie nerkowe, oczyszcza wątrobę i niszczy komórki rakowe – przepis.


Korzyści z picia herbaty imbirowej
– jest niesamowicie efektywnym sposobem na ból mięśni, przeziębienie, grypę i bóle głowy.
– eliminuje wirusy grypowe i inne tego typu infekcje
– filiżanka herbaty imbirowej obniża ryzyko udaru mózgu
– imbir poprawia krążenie, dowóz tlenu, witamin i minerałów, dzięki swoim rozgrzewającym właściwościom
Przygotowanie herbaty imbirowej
Składniki:
– surowy miód (organic)
– mleczko kokosowe
– 1/4 łyżeczki kurkumy
– 1/4 łyżeczki imbiru
– porcja wody
Instrukcje:
Przygotowanie jest niesamowicie proste. Do gotującej się wody dodaj kurkumę i imbir, przycisz gaz i podgrzewaj jeszcze przez 7-10 minut.
Na koniec dodaj mleko i przelej herbatę do ulubionego kubka. Dla smaku i właściwości możesz dodać miodu. Po wszystkim pozostaje Ci cieszyć się korzyściami tej niesamowitej herbatki.
CZYTAJ WIĘCEJ NA https://www.facebook.com/

sobota, 20 sierpnia 2016

WEZWANIE DO PRZEBUDZENIA


Wezwanie do przebudzenia (Wake up call) jest to film ukazujący jak naprawdę funkcjonuje nasz świat. Film jest uważany za jeden z najlepszych pozycji do zapoznania się z rzeczywistością, która jest stale ukrywana przed światem. Film trwa dwie i pół godziny, jest podzielony na dwie części ale dla chcących dowiedzieć się prawdy nie powinno stanowić problemu. Mimo że film jest stosunkowo długi, a przedstawione w nim materiały to wierzchołek góry lodowej, to naprawdę warto oglądnąć.




WHAT THE BLEEP DO WE KNOW



Niesamowity film w którym nauka skłania się do potwierdzenia istoty Boga... Film w którym materia przestaje być materia a rzeczywistość przestaje być rzeczywistością. Film w którym naukowcy mówią to samo co wielcy mistrzowie duchowi. Moim zdanie treść jest prawda- lecz nie pełna- zwróćcie tez uwagę na sposób przekazu i symbolikę- ale proszę nie odrzucajcie od razu samej wiedzy




czwartek, 18 sierpnia 2016

SIŁA SPOKOJU

                                                         FILM 2006 -SIŁA SPOKOJU

Życie młodego utalentowanego sportowca Dana Millmana (Scott Mechlowicz) to pasmo sukcesów – jest przystojny, ma pieniądze, a osiągnięciom sportowym towarzyszy równie imponujące powodzenie u kobiet, które zmienia jak rękawiczki. Niestety wypadek brutalnie przerywa jego karierę i wspaniałe plany na przyszłość. Dan załamuje się, zaczynają go męczyć przerażające koszmary senne. Którejś kolejnej nieprzespanej nocy trafia na stację benzynową, gdzie spotyka tajemniczego mechanika Socratesa (Nick Nolte), który na zawsze odmieni jego życie...
Film jest ekranizacją autobiograficznej powieści Dana Millmana „Droga miłującego pokój wojownika”.



BEZCENNY DAR

                                                             FILM BEZCENNY DAR

Po śmierci swojego dziadka specjalista od funduszy powierniczych, Jason Stevens, spodziewa się sporego spadku. Zamiast tego dziadek przygotował dla niego krótki kurs przygotowawczy do życia zawarty w 12 zadaniach, które sam nazwał "podarunkami". Starszy pan wystawia swojego wnuka na wyszukane próby, nakłania do podrózy w głąb siebie i poszukania odpowiedzi na pytanie co tak naprawdę liczy się w życiu najbardziej - pieniądze czy szczęście.




NIEBIAŃSKA PRZEPOWIEDNIA





W Peru odnaleziono starożytny manuskrypt. Zawiera on dziewięć wtajemniczeń, które ludzkość ma osiągnąć, wchodząc w erę nowej, duchowej świadomości. Pierwsza prawda mówi, że w życiu każdego z nas pojawiają się tajemnicze zbiegi okoliczności, nagłe, niewytłumaczalne zdarzenia, które - prawidłowo zinterpretowane - mogą wskazać właściwą drogę. James Redfield przekonuje, że warto przeżyć tę przygodę i pozwolić się poprowadzić na poszukiwanie pozostałych wtajemniczeń. Każde z nich odnajdzie się we właściwym czasie i każde wyjaśni, w jaki sposób połączenie ze światem duchowym przemienia ludzkie życie.

"Niebiańska przepowiednia", którą czyta się jak powieść przygodową, ma równocześnie głębię duchowej przypowieści. Zabiera czytelnika w podróż, która rozjaśni duszę i da wgląd w wizję i doświadczenia, które już zmieniają świat.




niedziela, 31 lipca 2016

TWARZ ZWIERCIADŁEM NASZEGO ZDROWIA



SKĄD POCHODZĄ NASZE MYŚLI ? ECKHART TOLLE

WIELU LUDZI ŻYJE Z UMYSŁEM, KTÓRY PRZEJĄŁ NAD NIMI KONTROLĘ. UMYSŁ UDAJE, ŻE  JEST NIMI.
A ONI W TYM UTKNĘLI, BEZ WIEDZY, ŻE TAK SIĘ STAŁO. GDYBY TO WIEDZIELI, TO BYŁBY POCZĄTEK WOLNOŚCI.

SKUTECZNE SPOSOBY NA OCZYSZCZENIE UMYSŁU



Przedstawię Wam cztery zaskakująco skuteczne sposoby na to, jak zresetować umysł, na przykład w momencie rezydowania tam ciągłej, niechcianej myśli, niechcianej melodii, itp.
Od siebie dodam, iż to całe „blablanie” jakie mamy w głowie, nie jest wcale „nasze”, ale jest przez „coś” generowane. Ciągle, nieprzerwanie, non stop, od obudzenia się, aż po zasypianie, „coś” bombarduje nas myślami, najczęściej o negatywnej konotacji. Myślami bólu, cierpienia, strachu, lęku, ograniczeń, niepewności.
Co to za ośrodek? Czy jest prawdą, że w psychice / umyśle każdego z nas jest zainstalowany jakiś „wirus” który uzurpuje sobie prawo do nazywania się nami i zarzuca nas bez przerwy swoimi wątpliwej jakości treściami?
Postaraj się usiąść spokojnie, w ciszy, i poobserwować swoje myśli. Nie poddawać się im, nie zagłębiać emocjonalnie w nie ani nie analizować ich logicznie – niech one sobie płyną.. To ćwiczenie na dziś, jutro i dni następne dla Was, Czytelnicy. Ale do rzeczy:
1. resetowanie umysłu poprzez wkroczenie na jego teren. Usiądź sobie wygodnie. Wyrównaj oddech i oddychaj powoli. Policz od pięciu do zera, czyli odwrotnie. Gdy wypowiesz „zero”, powiedz: „jaka będzie następna myśl” po czym skoncentruj wzrok na jednym punkcie. Powinno to „zresetować” mózg, nastawić go na „zero”, na zupełnie nowe ścieżki myślowe.
Działa to dlatego, bo zadając pytanie o to, jaka będzie następna myśl, wybijasz umysłowi i ego ich broń. To one uważają, że mają jako jedyne prawo do decydowania o tym, jakie będą kolejne myśli. Ty im to prawo odbierasz więc następuje chwilowe zawieszenie systemu.
2. weryfikacja prawdziwości „blablania” pochodzącego z umysłu. Tak jak powyżej, usiądź wygodnie i wyrównaj oddech. Rozluźnij mięśnie. To sposób na szczególnie bolesne, dokuczliwe myśli. Pomyśl o myśli, która Ci przeszkadza, sprawia ból. Nazwij ją. Potem zapytaj siebie na głos: „czy ta myśl jest prawdziwa?”. Lub: „czy ta emocja jest prawdziwa?” (dotyczy to emocji).
Wiecie, dlaczego to działa? Bo 99% lub więcej tego „blablania” pochodzącego z umysłu / z ego, jest z zasady fałszywa i służy fałszowaniu rzeczywistości. Paradoksalnie jeśli na poziomie świadomości zadasz pytanie o prawdziwość tego, to następuje chwilowe wyłączenie generowania tego „blablania”. Twoje myśli to nie Ty. Twoja osobowość to też nie Ty. Oba twory są sztuczne i fałszywe z definicji.
3. technika mojego autorstwa, która pomaga mi czasami w trudnych chwilach. Zrób to samo co powyżej – oddech, rozluźnienie mięśni. Pomyśl o całej historii wszechświata, planety, w końcu – naszego ludzkiego gatunku. Pomyśl o ewolucji, pradawnych czasach stworzenia człowieka, kultów totemicznych i solarnych. W końcu pomyśl ile imperiów powstało, trwało przez tysiące lat i upadło na zawsze.
Pomyśl o państwie Sumerów, Imperium Aleksandra Wielkiego, Egipcie, Złotej Ordzie, Cesarstwie Wizygotów, państwie Wielkomorawskim, księstwach Łużyczan. Pomyśl też, ile wierzeń, religii, idei upadło na zawsze. Kiedyś – dumne, potężne, ponadczasowe, a dziś wiedzą o nich tylko zapaleńcy studiujący dzieje dawne. Kulty solarne, totemiczne, pogańskie. Faryzeusze, antytrynitarze, hugenoci, arianie.
Następnie najważniejsze – pomyśl chwilę o emocji, myśli lub ważnej decyzji, którą musisz podjąć, jakimś trapiącym Cię lęku, dylemacie. I teraz myślami przenieś się w czasie, w przyszłość, np 800.000 lat do przodu. Zadaj na głos pytanie: „jakie znaczenie będzie miała ta obecna emocja / myśl / decyzja / lęk / dylemat, za 800.000 lat?”.
4. technika ziarenka na pustyni. Wyobraź sobie, że jesteś maleńkim ziarenkiem na pustyni. Utożsam się z nim mówiąc: „ja, ….. (Twoje imię i nazwisko) jestem ziarenkiem na pustyni”. Potem wyobraź sobie, że będąc tym ziarenkiem, jesteś pośród miliardów innych ziarenek pomiędzy dwiema oazami.
Następnie – że te dwie oazy, między którymi jesteś, to nic w porównaniu do wielkości Sahary, podzielonej na kilkanaście państw. Potem wyobraź sobie wielkość Sahary a wielkość całej kuli ziemskiej, zarówno na powierzchni, jak i w głębi i w atmosferze. Cały czas miej w pamięci utożsamienie się samego siebie z maleńkim ziarenkiem piasku pośród tych dwóch oaz na fragmencie Sahary.
Następnie zdaj sobie sprawę, że Ziemia jest maleńkim okruszkiem w porównaniu do Słońca, już nie mówiąc o całości naszego Układu Słonecznego. Zaś sam Układ Słoneczny i Słońce to jedna ze stu miliardów gwiazd w naszej galaktyce – drodze mlecznej. Ezoterycy mówią, że tylko w naszej galaktyce zamieszkałych planet ma być 300 milionów.
Ostatecznie pomyśl, że w całym wszechświecie są miliardy galaktyk takich jak nasza, zaś ile jest równoległych wszechświatów.. tego już nikt nie wie. Cały czas utożsamiaj się z tym maleńkim ziarenkiem piasku pośród dwóch oaz na Saharze.
Powiedz wtedy: „ja, ……., będąc sobą jestem wszystkim, jestem fragmentem wszystkiego i jednocześnie jestem wszystkim”.
Życzę przyjemnego i owocnego testowania technik tutaj zaprezentowanych.

NAJGORSZY SPOSÓB SPOŻYWANIA JAJEK.



Fabryka kurczaków „hodowanych na świeżym powietrzu”
Cała sztuka dobrego marketingu polega na tym, aby zagrać wyrażeniami, które mydlą oczy konsumentom. W taki to właśnie sposób, możesz kupić w supermarketach jajka od kur „hodowanych na świeżym powietrzu”. Aby upewnić potencjalnego nabywcę o właściwym wyborze, na opakowaniu umieszcza się piękne zdjęcie dorodnego ptaka, hasającego w słońcu po zielonych polanach. 
Oto definicja tego, co kwalifikuje jajka do uzyskania tejże etykiety: „W ciągu dnia – pełny dostęp do terenów na zewnątrz, w dużej mierze pokrytych roślinnością (4 m² terenu na kurę)”. Przypuszczam, że tylko specjalista od marketingu wykryje podstęp w takim sformułowaniu. Początkującego, ale podejrzliwego konsumenta, zaniepokoi jednak zdanie, że kura ma prawo dostępu nie do zielonej polany czy łąki, ale do zwykłego „terenu” pokrytego „w dużej mierze” roślinnością, który równie dobrze może być w pozostałej części pokryty gruzem lub betonem. Taki niepokój będzie miał swoje uzasadnienie. 
Ale w rzeczywistości, prawdziwą pułapką jest wyrażenie „dostęp do terenu na zewnątrz”. Wyobraź sobie hangar, z blachy falistej, o długości 150 metrów, który jest wypełniony „po brzegi” kurami ściśniętymi jak sardynki w puszkach. Zapach takiego miejsca jest nie do zniesienia. Hałas nie do wytrzymania. Biedne zwierzęta są przetrzymywane w stanie tak dużego stresu i lęku, że zaczynają być agresywne wobec siebie nawzajem, a szarpiąc się wyrywają sobie pióra, a nawet wydziobują sobie oczy. Niektóre z nich mają połamane kończyny. Wejście do takiego miejsca jest niemożliwe bez specjalnej ochrony. 
Na ścianach takiego hangaru odsuwane są trzy wyjścia o wielkości 40 cm umożliwiające dostęp do terenu z gołą ziemią. Są one otwierane każdego ranka przez właściciela. No i proszę: tyle wystarczy, aby jajko zostało oznakowane kodem zapewniającym o „dostępie” kury do „terenu na zewnątrz”!!! Teoretycznie rzecz biorąc, można uznać, że pewna liczba kur faktycznie wychodzi na zewnątrz. Problem jednak polega na tym, że małe kurczaki, które całe swoje życie spędziły w sztucznych warunkach, nigdy nie widziały światła dziennego i boją się wyjść nawet na ten mały skrawek ziemi! Pomimo „dostępu” do terenu na zewnątrz większość tych zwierząt „hodowanych na świeżym powietrzu” nie ma odwagi zrobić nawet kroku w tym kierunku. 



Czy jeść biojajka? 
Od 2004 roku wszystkie jajka są obowiązkowo kodowane. Pierwsza cyfra kodu zawiera informację na temat sposobu chowu kur. 
3: kury hodowane w klatce.  Tych absolutnie unikaj! 
2: kury z chowu ściółkowego w hangarach bez jakiegokolwiek dostępu do światła.  Tych również unikaj. 
1: kury hodowane na świeżym powietrzu.  Wiesz już, co to oznacza, więc ich unikaj. 
0: jajka bio – z chowu ekologicznego.  Kury mogły wychodzić na zewnątrz, korzystały z terenów pokrytych roślinnością; liczba kur znajdujących się w hangarach jest ograniczona, są umieszczane w mniejszym nagromadzeniu; korzystały z pożywienia biologicznego minimum w 90%. 
Przykro mi, że Cię rozczaruję, ale, jak dla mnie, cyfra „0” nie wystarczy. Wynika to z faktu, że coraz częściej budowane są kurniki, w których tylko na papierze przestrzega się warunków eko. Oddaliliśmy się bardzo od tradycyjnej hodowli kur, od metody naszych dziadków – kurnika z dziesiątkami szczęśliwych kur przechadzających się swobodnie po zielonej okolicy. Wszystkie jajka spożywane w tym kraju były w ten sposób uzyskiwane. I to jest jedyny prawidłowy sposób hodowli. 
W praktyce oznacza to, że ideałem byłoby kupować jajka u hodowców ekologicznych, których dobrze znasz, którzy faktycznie zapewniają takie warunki swoim zwierzętom. Jeśli mieszkasz na wsi, wybierz się do pobliskiej farmy – jeśli właściciel nie ma nic do ukrycia, to z radością Cię po niej oprowadzi. Porządny hodowca kur zapewnia im pożywienie, świeżą i czystą wodę, wystarczającą przestrzeń, ale także dobrą wentylację w kurniku. Ten z kolei powinien być czyszczony codziennie. Zadbane i szczęśliwe kury zniosą jajka, których żółtka będą odznaczały się głęboką barwą. 
Dzięki odpowiedniemu systemowi immunologicznemu ptaków nie ma ryzyka rozwoju pałeczek Salmonelli. Im świeższe jajka, tym gęstsze białko.



Najlepszy sposób spożywania jajek 
A teraz, kiedy już jesteś szczęśliwym posiadaczem prawdziwych jajek, pojawia się pytanie, jak je przygotować i przechowywać, aby zachować ich wartości odżywcze? Najgorszym sposobem jest gotowanie ich za długo i za mocno, do momentu, aż staną się gumowate. Naruszysz w ten sposób strukturę białka jajka, co w konsekwencji może prowadzić do alergii. Z kolei najlepszym sposobem spożywania jajek jest jedzenie ich… na surowo. Mogę sobie już wyobrazić grymas zniesmaczenia i rozczarowania na Twojej twarzy, ale poczekaj chwilę. Surowe nie oznacza, że musisz jeść jajka w czystej postaci. Możesz je na przykład zmiksować do aromatycznego napoju podobnego do soku owocowego lub popularnych smoothie. Znaną i ogólnie docenianą recepturą, której bazą są surowe jaja, jest mus czekoladowy:
Weź 6 jajek i 200 gramów ekologicznej czekolady deserowej. 
Następnie rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej. 
Później oddziel białka od żółtek i ubij białka na pianę. 
Gdy czekolada tylko odrobinę ostygnie, wymieszaj ją z żółtkami. Tak powstałą masę dodaj do ubitych białek, zrób to jednak delikatnie, tak aby piana nie opadła. Przełóż wszystko do małych ceramicznych foremek, które uprzednio „spędziły” noc w lodówce. Świetnym dodatkiem będą oczywiście suszone owoce, natomiast cukier, mąka i masło są tu zbędne. 
Zapewniam Cię, Szanowny Czytelniku, iż powyższa receptura jest dietetyczna, niezależnie od tego, co myślą strażnicy diety pragnący pozbawić Cię odrobiny szczęścia w życiu „dla Twojego zdrowia”. Wielu znawców zaleca z kolei, aby dobrze ugotować jajka po to, aby uniknąć zakażenia Salmonellą. Jednakże takie samo ryzyko dotyczy kur hodowanych w złych warunkach, ale nawet w tym wypadku, tylko jedno jajko na 30 000 jest zakażone, co sprawia, że ryzyko jest naprawdę niewielkie. Nie jest to więc powód, żeby rezygnować z korzyści, które niosą surowe jajka. 

Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na gotowane jajka..
Jeśli mimo wszystko preferujesz gotowane jajka, to najlepszą metodą jest ugotowanie ich na miękko, w niskiej temperaturze (80°C). W zasadzie nie ma potrzeby, aby woda była wrząca, ponieważ jajko reaguje już pomiędzy 70°C a 80°C. W zależności od wielkości jajka, wystarczy około 4 minut, aby otrzymać idealną konsystencję: białko będzie lekko ścięte, a żółtko gorące i aksamitne. 
Możesz także przyrządzić jajecznicę. Końcowy efekt powinien przypominać krem Mont Blanc, do którego możesz dorzucić wszelkiego rodzaju aromatyczne przysmaki: grzyby lub przyprawy, ale także zioła i niewielkie warzywa. Mogę Cię zapewnić, że taki sposób przygotowania zapewni ucztę dla Twojego podniebienia. 

Specjalnie dla kobiet w ciąży 
Spożywanie surowych jajek w czasie ciąży nie jest rekomendowane, ponieważ białko jajka zawiera awidynę, która wiąże biotynę w przewodzie pokarmowym, uniemożliwiając jej wchłanianie. Biotyna jest substancją, której często brakuje ciężarnym. Jeśli jesteś w ciąży, możesz przebadać się pod kątem ewentualnego niedoboru biotyny i zażywać suplementy diety lub jeść tylko i wyłącznie surowe żółtka.

Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/najgorszy-sposob-spozywania-jajek © Poczta Zdrowia sp. z o.o.

DR. EWA DĄBROWSKA- CO JEŚĆ, JAK ŻYĆ



CZĘŚĆ DRUGA

piątek, 29 lipca 2016

JAK ODWAPNIĆ SZYSZYNKĘ ?

Jak odwapnić szyszynkę?




Co pomaga odwapnić szyszynkę?
Konopie 
Aktywny chemicznie składnik w konopiach, (Tetrahydrokanabinol – substancja psychoaktywna)THC, atakuje wszystkie zmutowane komórki w organizmie, przy jednoczesnym wzmacnianiu zdrowych komórek. Udowodniono niezwykłą skuteczność tego działania w terapiach antynowotworowych, pomaga też na wiele innych dolegliwości. Cóż okazuje się, że czynny składnik konopi również samoistnie dekalcyfikuje szyszynkę. Im więcej go spożywamy, tym lepiej działa. Pomaga bardzo gotowanie potraw lub spożywanie oleju konopnego, aby wchłonąć jak najwięcej THC. O oleju konopnym więcej tutaj
Cilantro (kolendra siewna)Jeśli nie chcesz korzystać z konopi lub nie możesz, są inne leki ziołowe.  Cilantro najlepiej jeść go na surowo, ale jeśli chcesz, możesz gotować z nim lub zrobić z niego herbatę. (Jeśli zrobisz herbatę, proponuję dodanie miodu do osłodzenia, lub można ostudzić i wypić bardzo szybko, bo nie smakuje za dobrze).
Podstawy detoksykacji szyszynki :
  • Usuń rtęć – to kolejna naprawdę zła trucizna dla szyszynki. Nie pozwól, aby to dostała się do Twojego ciała. Plomby amalgamatowe w zębach są toksyczne dla szyszynki – należy je usunąć. Wszystkie wytwarzane obecnie szczepionki medyczne są również skażone rtęcią. Thimerosal (środek konserwujący szczepionki) to inaczej metyl rtęci i jest bardzo trudno usunąć go z mózgu po jego dostaniu się tam. Unikaj jedzenia ryb i owoców morza, takich jak krewetki. Tuńczyk i mięso delfinów jest szczególnie szkodliwe ze względu na zawartość rtęci – większe ryby mają wyższe stężenie rtęci w swoich tkankach.
  • Eco żarówki – jeśli taka żarówka się rozbije opary rtęci natychmiast są uwalniane do pokoju i wdychane. Natychmiast taką żarówkę wynieś na zewnątrz i wywietrz dobrze pomieszczenie. Rtęć może być usuwana z organizmu przez codzienne stosowane Chlorelli, pędów pszenicy i spiruliny. Zioła Cilantro przyjmowane codziennie, również pomagają usunąć rtęć z tkanki mózgowej.
  • Fluor – w pastach do zębów i w wodzie z kranu. Jego należy unikać  za wszelką cenę. Zabija szyszynkę, kaclyfikując (zwapniając) jej tkanki
  • Zdrowa żywność – niektóre pestycydy są toksyczne dla szyszynki. Organiczna zdrowa żywność – w dużej mierze surowa – wspiera odtruwanie szyszynki.
  • Alkohol i palenie – naturalnie one muszą odejść wraz z emocjonalnym przywiązaniem do korzystania z nich (zwykle pod owym przywiązaniem kryje się kwestia własnej wartości lub nierozwiązany uraz).
  • Uzdrawianie Sercem – podnosi nasze wibracje i leczy ze strachu – przydatne kiedy zaczynamy widzieć inne wymiary.
  • Inne toksyny – jeśli coś jest toksyczne nie umieszczaj tego w swoim ciele. Jeśli trudno Ci przeczytać nazwę na opakowaniu, prawie na 99% jest to toksyczne dla Twojego ciała. Toksyny to sztuczne słodziki (aspartam), rafinowany cukier, fenyloalanina, wszystkie numery konserwantów zaczynające się od E 1, dezodoranty (zwłaszcza antyperspiranty z toksycznym aluminium jako podstawowym składnikiem czynnym), środki chemiczne, dentystyczne płyny do płukania ust oraz odświeżacze powietrza.
  • Prawdziwa czekolada i surowe kakao – jest stymulantem gruczołu szyszynki. W wysokich dawkach działa odtruwająco z powodu wysokiej zawartości przeciwutleniaczy.
  • Szyszynkę odnowić można również poprzez zioła, np.: pietruszkę, lucernę, bylicę, gotu-kola.
  • Również uszkodzone komórki mózgowe można wzmacniać za pomocą Tiaminy, znanej również jako witamina B1, jest istotnym składnikiem odżywczym, którego potrzebują wszystkie tkanki, nie wyłączając mózgu. Znajduje się ona w takich produktach spożywczych jak pełne ziarna zbóż, orzechy, fasola, groszek i ziarna soi.
  • Witamina K – dotychczas sądzono, że prawidłowy stan kości zależy głównie od spożycia wystarczających ilości wapnia i witaminy D. Jak wiadomo, wapń osadza się w naczyniach krwionośnych powodując ich zwapnienie, a jednocześnie jego niedobór w kościach prowadzi do osteoporozy. To zjawisko nazwano „paradoksem wapnia”. W zrozumieniu istotnej roli witaminy K w metabolizmie wapnia u człowieka pomogło odkrycie białek MGP (Matrix Gla Protein) i ich roli jako transporterów wapnia. Przy udziale witaminy K osteokalcyna przekształcana jest do karboksyosteokalcyny, która może wiązać jony wapniowe poprzez grupy karboksylowe. Osteokalcyna jest syntezowana w komórkach kościotwórczych, jej rola polega na dostarczaniu jonów wapnia oraz wiązaniu go z matrycą hydroksyapatytu. Więcej o witaminie K znajdziesz tutaj