TERAPIE NATURALNE
- Strona główna
- RAK TO NIE WYROK
- OCENA STANU ZDROWIA
- RADYKALNE WYBACZANIE
- AUTOHIPNOZA
- REBIRTHING -ODDECH ZDROWIA
- DIETA ZAKWASZENIE ORGANIZMU
- MEDYTACJE
- USTAWIENIA SYSTEMOWE
- MASAŻ
- TRE- POZYTYWNE WIBRACJE
- ULUBIONE FILMY
- OCZYSZCZANIE ORGANIZMU
- RYTY TYBETAŃSKIE
- UZDRAWIANIE ENERGIĄ PRANICZNĄ
- MOŻESZ UZDROWIĆ SWOJE ŻYCIE
- CIEKAWE PRZEPISY
- WODA 75% CIAŁA
- JOGA I ĆWICZENIA
- EKOLOGICZNE PRODUKTY
- ORGANIC LIFE - ORGANICZNE KOSMETYKI
- UZDRAWIAJ SIĘ SAM
- TRENING ZMIANA ŚWIADOMOŚCI
- CO ROBIE
- AUDIOBOOKI
poniedziałek, 25 lipca 2016
sobota, 23 lipca 2016
piątek, 22 lipca 2016
DR.RATH DO MIESZKAŃCÓW EUROPY
Aby wesprzeć tę kampanie, wystarczy przesłać wiadomość email na adres: : Info@dr-rath-foundation.org
lub podany na naszej stronie internetowej: http://www4pl.dr-rath-foundation.org/
lub podany na naszej stronie internetowej: http://www4pl.dr-rath-foundation.org/
MASAŻ PeLoHa
Dłońmi czytam człowieka
Jest taki masaż, w trakcie którego masuje się nie tylko ciało, ale i duszę. Brzmi niedorzecznie? To może warto się przekonać...Masaż PeLoHa, bo o nim mowa, stworzony został przez parę Australijczyków – Mary i Alana Earle (na zdjęciu obok). Nazwa stanowi skrót od słów: peace, love, harmony. Jest to energetyczny masaż terapeutyczny, którego technikę Alan Earle tworzył i udoskonalał przez ćwierć wieku.
Dorota Jedlicka z Łodzi jest jedną z trzech osób w Polsce i Europie Wschodniej, które wykonują ten masaż, szkoląc jednocześnie innych terapeutów. – On nie ma sobie równych – przekonuje. – Ale nikogo nie namawiam, bo każdy musi być świadomy, że chce doświadczyć działania PeLoHa. I Dorota coś o tym wie.
Była na ostrym zakręcie życiowym, kiedy zaproszono ją na spotkanie z „parą aniołów" z Australii. Dokładnie pamięta ten dzień. – W życiu poznałam dostatecznie dużo rozmaitych aniołów, których miałam serdecznie dosyć, dlatego przez chwilę się zawahałam – wspomina.
Jednak poszła na warsztaty. I kiedy Mary Earle, wodząc wzrokiem po wypełnionej po brzegi sali, zatrzymała go właśnie na Dorocie, pytając, po co tu przyszła, wszelkie wątpliwości zniknęły jak za dotk-nięciem czarodziejskiej różdżki. – Wiedziałam, że zrobię wszystko, by poznać bliżej tę niezwykłą kobietę i jej męża – opowiada.
Następnego dnia przyszła na konsultacje do Mary. Los tak zrządził, że zamiast do niej, trafiła do Alana. I to był jej pierwszy kontakt z masażem PeLoHa. – Kiedy Alan położył mi dłonie na plecach, poczułam ból w okolicy serca. Zdziwiło mnie, bo był on... kojący! Potem zaczęłam szlochać, a z oczu popłynęły łzy – wspomina Dorota. Jak mówi, wiedziała już wtedy, że nadchodzi kres jej smutków i że problemy się wkrótce rozwiążą.
Za parą Australijczyków pojechała do Warszawy, potem do Kołobrzegu. Tam postanowiła namówić ich na powrót do Łodzi, żeby więcej osób mogło się z nimi spotkać. I poczuć siłę ich niezwykłej energii, przekazywanej w trakcie masażu. Australijczycy zgodzili się, ale pod warunkiem, że Dorota nauczy się techniki PeLoHa, a potem będzie szkolić innych– Nie miałam wyboru – wspomina. – Ale odkąd znalazłam się pod czujnym okiem Alana, ani przez chwilę nie pożałowałam swojej decyzji. Indywidualne lekcje masażu otwarły ją na świat energii. Zaczęła widzieć kolory aury, świetliste istoty, których obecności tak bardzo chciała przy tym doświadczać. Była pewna, że dokonała dobrego wyboru, że jest to niezwykła terapia, nie mająca sobie równej.
Źródło: Wróżka nr 1/2014
czwartek, 21 lipca 2016
Jak praktykować medytację?
Adam Bytof www.autohipnoza.pl
Z pewnością każdy z nas spotkał się nie raz z pojęciem medytacji. Większość wyobraża sobie, że jest to rodzaj wizualizacji, w której skupiamy się na jakimś upragnionym obrazie. Spotykamy się zazwyczaj z medytacjami leczniczymi, medytacjami do przemiany podświadomości, medytacjami, które mają nam pomócw osiągnięciu jakiegoś celu.
Część z nas zetknęła się z medytacjami pochodzącymi z Dalekiego Wschodu, z Indii, Japonii czy Tybetu. Mają one charakter religijny, związane są często z powtarzaniem jakichś tajemniczych mantr, wizualizacją wschodnich bóstw lub obrazów sugerowanych przez guru. Niektórzy z nas mieli szczęście natknąć się na medytację polegającą na obserwacji oddechu, odczuć płynących z ciała lub prostego wczuwania się w poczucie "jestem". Na czym tak naprawdę polega medytacja?
Dla mnie jest to jedna z najważniejszych praktyk, o ile nie najważniejsza, które naprawdę potrafiąwpływać na rozwój świadomości, na umiejętność uświadamiania sobie własnych emocji, radzenia sobie z nimi, na zdolność do uwalniania się od stresu i napięcia, tak charakterystycznego dla naszych czasów. Medytacja pozwala także wykształcić w sobie właściwości umysłu, które mają ogromne znaczenie dlaosiągania sukcesów w różnych dziedzinach, począwszy od skutecznego odchudzania się, na prowadzeniu biznesu i tworzeniu satysfakcjonującego związku, kończąc. Właściwości umysłu wykształcane i doskonalone poprzez medytacje, takie jak: zdolność do głębokiego skupienia, umiejętność słuchaniainnych i rozpoznawania ich emocji oraz komunikacji niewerbalnej, inteligencja emocjonalna, umiejętność niepoddawania się emocjom, systematyczność, wytrwałość, sprawniejsze rozwiązywanie problemów, twórcze nastawienie itp., przydają się we wszystkich dziedzinach naszego życia. Paradoksalnie, medytacja nie skupia się na żadnej z tych cech, czy właściwości umysłu, ponieważ jest ona jedyną praktyką, jedynym ćwiczeniem, czy też działaniem, które, tak naprawdę, nie ma celu. Cokolwiek w życiu robimy, robimy to z jakiegoś powodu lub chcemy osiągnąć jakiś cel. Medytacja, chyba jako jedyne działanie w życiu, nie funkcjonuje w ten sposób.
Kiedy siadasz do formalnej medytacji i postanawiasz skupić się na odczuwaniu swojego oddechu, to robisz to dla samego ćwiczenia, a nie dla osiągnięcia jakiegoś celu, np. głębszego skupienia, wolności od myślenia lub doświadczenia duchowych wizji. Wiele osób myśli, że podczas medytacji powinno się osiągaćstan wolności od myśli, że umysł w czasie medytacji powinien być "pusty". Stawiają sobie zatem cel w postaci osiągnięcia pustki umysłu. Nie zauważają, że ich działanie jest samosprzeczne, myślą w czasie medytacji o tym, żeby nie myśleć. To bez sensu. Kiedy zamierzasz medytować nie stawiaj sobie takich celów. Istotą medytacji jest skupienie się na "tu i teraz", na chwili obecnej, na bieżącym doświadczeniu. Cel zaś jest czymś, co zakłada upływ czasu. Niezależnie od tego, czy jest to przyszłość za minutę, za 20 minut, czy za 5 sekund. Jedną z najbardziej zwodniczych idei związanych z medytacją jest idea oświecenia, które należy osiągnąć poprzez medytację. To iluzja. Umysł tworzy ideę oświecenia, by postawić sobie cel, do którego będzie dążył, czyli będzie przedłużał swoje panowanie w świadomości, odrywając naszą uwagę od "tu i teraz". To sprytny wybieg umysłu, któremu poddaje się bardzo wielu praktykujących. Jeżeli masz jakiś cel przed sobą, czy to będzie oświecenie, czy spokój umysłu, musisz w jakiś sposób wysilać się, żeby ten cel osiągnąć. Nie możesz się całkowicie rozluźnić. Masz przed sobą cel, do którego musisz, czy tez chcesz, dojść, a to wymaga wysiłku. Prawdziwa medytacja nie wymaga wysiłku, wymaga tylko przytomności, skupienia na „tu i teraz”. Takie skupienie nie jest związane z jakimkolwiek wysiłkiem. Po prostu jesteś świadomy tego, czego doświadczasz w tej chwili. Jesteś świadomy swoich doświadczeń. Czujesz swoje ciało, odczuwasz jak oddychasz, zdajesz sobie sprawę z tego, że słyszysz różne dźwięki, widzisz kolory i światła, doświadczasz procesu myślenia. Możesz nawet zdać sobie sprawę z tego, że masz aktualnie myśl o tym, że myślisz. To nie wymaga wysiłku. Żadnego. Jeżeli myślisz inaczej, to możesz zdać sobie sprawę z tego, że myślisz, że medytacja wymaga wysiłku. To jest przecież tylko myśl!
Kiedy już to sobie uświadomisz, poczujesz niesamowitą wolność. Wolność od konieczności osiągania czegokolwiek podczas medytacji. Cóż za odprężenie! Nie trzeba niczego osiągać! Nie trzeba do niczego dążyć! Nie stawiasz sobie żadnego celu. Po prostu jesteś świadomy, jesteś świadomy tego, co jest Twoim aktualnym doświadczeniem. Jesteś świadomy także tego, że w ogóle doświadczasz.
Przebywanie w tym stanie uczy Cię czegoś niezwykle ważnego. Powoli zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że proces myślenia, osądzania rzeczywistości, komentowania jej, kontrolowania, tworzenia pragnień, obaw, jest takim samym procesem jak procesy fizjologiczne: krążenie krwi, wydzielanie hormonów, trawienie lub oddychanie. Twoje płuca oddychają, serce pompuje krew, nadnercza wydzielają adrenalinę, a Twój mózg tworzy myśli. Zaczynasz się orientować, że Twoje myśli, Twój umysł, to nie jest Twoje najgłębsze, prawdziwe Ja. Świadomość zaczyna przekraczać dotychczasowe utożsamienie z umysłem. Zdecydowana większość ludzi żyje na poziomie totalnego utożsamienia z procesem myślenia. Myślenie, osądzanie, pragnienia, lęki, wymagania, związane z nimi emocje wypełniają całkowicie świadomość większości ludzi. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to zaledwie niewielka część świadomości. Osoba medytująca ma możliwość doświadczenia tego, że może być świadoma, w pełni przytomna, podczas gdy nie powstają w umyśle żadne myśli. Kiedy umysł staje sie bardzo cichy albo myśli w ogóle znikają, możemy doświadczyć tego, co jest poza myślami: niezgłębionego spokoju, poczucia satysfakcji, miłości, akceptacji tego, co jest oraz akceptacji dla zmiany, dla dynamiki życia. Ten głęboki spokój, wewnętrzna radość, poczucie szczęśliwości, które nie zależą od żadnych zewnętrznych czynników, jest niezwykle cennym darem medytacji. Nie jest jej celem, ale jest jej skutkiem, czy też "darem". Lubię o tym mówić, że są to "produkty uboczne" medytacji.
Takie doświadczenie ma ogromną moc transformującą nasze życie. Problemy, które do tej pory wydawały się przytłaczające, postrzegane są w innej perspektywie. Umysł dostaje więcej przestrzeni, więcej oddechu i może, dzięki temu, łatwiej rozwiązywać problemy. Nie jest już niemi tak strasznie przytłoczony, sparaliżowany. Problemy większości ludzi są tak wielkie, że nie są oni w stanie znaleźć ich rozwiązania. Kręcą się w kółko, obsesyjnie myśląc z żalem o przeszłości lub z obawą o przyszłości. Wciąż myślą te same myśli, wracają do tych samych emocji, nawet gdy są one nieprzyjemne, powodują cierpienie. Ludzie uzależnili się od cierpienia, uzależnili sie od utożsamienia z umysłem. Łatwiej to zaobserwować u innych niż w sobie. Wszyscy znamy ludzi, którzy wciąż, niezależnie od tego, co im się przydarza w życiu, przeżywają takie same, często negatywne emocje. Na przykład wiecznie narzekająca osoba, nawet jak wygra pięć milionów w totolotka, po chwili radości zacznie myśleć, że to dla niej ogromny kłopot, ponieważ trzeba zabezpieczyć takie pieniądze. Przecież za chwilę pojawią się dobrzy znajomi i rodzina, żeby pożyczyć trochę grosza, zainwestować w ich "rewelacyjny" biznes albo zainteresuje się ich pieniędzmi mafia. Tacy ludzie są uzależnieni od swojego umysłu, od negatywnych emocji, do których już przyzwyczaił się ich organizm. Medytacja pozwala uświadomić sobie ten proces, a sam akt uświadomienia, doświadczany regularnie podczas praktyki, jest sposobem na "przerywanie" neuronowych ścieżek, odpowiedzialnych za tego typu skojarzenia. Jest to początek niesamowitej wolności, jeden z niezwykłych "darów" medytacji.
Kiedy więc siadasz do medytacji i postanawiasz być świadomym swojego oddechu, nie stawiaj sobie żadnego celu, nie próbuj osiągać niczego, pozwól sobie po prostu na w pełni świadome odczuwanie tego konkretnego wdechu lub wydechu. Bądź go po prostu świadomy, świadoma. Kiedy zauważysz, że Twojemu odczuwaniu oddychania towarzyszą jakieś myśli, po prostu zauważ, że tak jest. Nie osądzaj swojej medytacji, swojego skupienia, nic nie rób ze swoimi myślami, one naturalnie się uciszą lub zatrzymają. Sam moment uświadomienia sobie, że nie czujesz już świadomie oddychania, tylko myślisz o przyszłości lub przeszłości, jest sam w sobie powrotem do świadomości oddechu. Nie trzeba nic więcej. Tworzenie myśli oceniających naszą medytację typu: "dziś nie potrafię sie skupić", "nie wiem jak być bardziej skupionym", "znowu się rozproszyłem" itp. nie ma sensu. Kiedy jednak już powstaną w Twojej głowie, to OK. Nie osądzaj swojego osądzania! Po prostu uświadom sobie, że miałeś takie myśli i już. Łagodnie powróć do "tu i teraz" i kolejnego Twojego wdechu lub wydechu. Medytacja polega na byciu świadomym tego, co jest. Nie tego, co było lub będzie.
Kiedy będziesz praktykować takie działanie-niedziałanie, "bezcelową" medytację, doświadczysz zmian, bardzo pozytywnych zmian w swoim życiu, działaniu ciała i umysłu i naturalnie poczujesz impuls, by również inni dowiedzieli się o wspaniałości takiej praktyki. Staniesz się wtedy naturalnym przykładem dla innych, światłem oświetlającym innym drogę. Na tym polega rozwój naszego gatunku, całego społeczeństwa. Zmieniając siebie, zmieniasz cały świat! Medytacja zatem nigdy nie jest tylko prywatnym działaniem, indywidualną praktyką. Jest sposobem na przemianę innych ludzi, pomocą w uwalnianiu się od cierpienia, lęku, napięcia. To nie jest i nigdy nie była tylko Twoja prywatna sprawa...
Adam Bytof
PS. Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, nagraniach i wydarzeniach zapisz się na newsletter serwisu autohipnoza.pl
środa, 20 lipca 2016
niedziela, 17 lipca 2016
niedziela, 12 lipca 2015
czwartek, 12 marca 2015
Grzegorz Kaźmierczak Zaprasza
SPOTKANIE W KRĘGU SERC dnia 28-29.03 2015 KRAKÓW!!
Z całego Serca zapraszam na spotkanie każdego kto czuje gotowość współtworzenia boskiego Kręgu Serc. Przybądź i zasiądź do wspólnej pracy wnosząc dary swego Serca, poszerzając wzajemnie przestrzeń miłości Kręgu jak i Matki Ziemi. Miejsce spotkania tym razem w Grodzie Kraków przy ul. Krakowskiej 13.
Ukochani, każdy, kto czuje gotowość w swoim sercu, aby zasiąść do wspólnej pracy w połączonej mocy KRĘGU SERC może dołączyć do spotkania. Praca tego rodzaju jest unikalną jeszcze na Ziemi, a stwarza możliwość przemiany zewnętrznego świata w swoim wnętrzu poprzez współodczuwanie i doświadczanie praktycznego przebudzania serca.
Spotkanie to jest nowością, bo nie daje recept, teorii, nie szuka metod, ale pomaga praktycznie odczuć, że wszystko to, co szukaliśmy na zewnątrz, mamy w sobie. Dokonana tak przemiana przynosi efekty, bo w momencie startu korzystamy świadomie z wsparcia wzajemnego we wspólnie utworzonym KRĘGU MIŁOŚCI. Jest to szamanizm na tyle prosty, bo uświadamia, że wszystkie zdolności i możliwości po prostu nas przepełniają.
Praca ta jest powrotem do źródła w nas samych, co czyniły pierwotne plemiona zasiadając w kole i łączyły się poprzez relacje miłości i wspólny kanał świadomości. Słowianie budzą się w nas, ich moc odradza się, bo kochamy ZIEMIĘ – MATKĘ i ona wspiera pomagając uruchomić w nas powrót pierwotnych naszych boskich mocy. Taka praca bez teorii, a praktycznym posługiwaniem się sercem, daje rzeczywiste wejście w Nowy Świat, który jest w nas. Spotkanie w Kręgu Serc w swej pionierskości pomaga nam odnaleźć moc naszych istot i doskonałość, którą pozwoliliśmy sobie ukraść. Dar Serca boskiego ma każdy z nas, a wejście w miłość jest wyborem w Tobie.
Uczestnictwo jest decyzją każdego, kto jest gotowy na wewnętrzną przemianę.
Darem połączonych serc proponuję wspólną pracę w tematach:
Połączenie serc w jeden krąg miłości
Świadome otwarcie przestrzeni JAM JEST
Oczyszczenie energetyki we wzajemnym połączeniu miłością
Powrót praenergii jako domeny naszych istot
Przypomnienie odnowienia Daru Życia
Praca z wewnętrznym dzieckiem
Połączenie z kręgiem pierwotnych plemion
Oczyszczenie wzorców rodów
Oczyszczenie podświadomości
Modlitwa wybaczania
Dar przyjęcia boskości
Odnowienie przymierza z ziemią
Powrót dzieci światła
Aktywacja szyszynki, przysadki
Odczuwanie przemiany widzenia świata iluzji w świat wewnętrznej prawdy
Otwarcie wrót do nieśmiertelności
Wejście w obszar oczyszczania własnej seksualności
Odczuwanie uruchomienia kreacji i obfitości
Dokonanie wybudzenia i oświecenia poprzez otwarcie kanałów boskich przepływów energii seksualnej
Zakończenie i przetworzenie ciemnej strony ludzkich doświadczeń
Odczuwanie uwolnienia blokad i nauk wielowymiarowości inkarnacji
Scalenie całej istoty w matrycy zrodzenia
Połączenie wyzwolonych darów poprzez świadome zharmonizowanie się z nowym światem Ziemi.
Praca z samo uzdrawianiem poprzez wzajemność kręgu serc
Modlitwa otwarcia Serca Boskiego
Plan spotkania może ulec zmianie
MIEJSCE:
Kraków ul. Krakowska 13. Klub „KAZIMIERZ”
ZGŁOSZENIA UDZIAŁU PRZYJMUJE:
Marek tel. 692 621 130
NOCLEGI:
Osobiście jestem W Hostelu Tara ul. Krakowska 7 od czwartku 26 marca do środy rano. http://www.tarahostel.com/kontakt
PLANOWANE GODZINY :
Sobota: 10.00 – 17-00
Niedziela: 09.00 – 15-00
Planujemy rozpocząć pracę od piątku od godż. 18 – 00
KOSZTY SPOTKANIA:
Kochając świadomość Daru Obfitości w sobie, kochasz dary innych, płynące do Twego serca. Poziom wyrównania pozostawiam Twemu odczuci dawania i brania w czasie pierwszego dnia pracy, miarą swego serca.
CO WARTO ZABRAĆ:
Miłość, radość, wdzięczność w Sercu, aby praktycznie cieszyć się wzajemnym spotkaniem.
Posiłek: miło nam będzie spędzić czas przy wspólnym stole z przyniesionym przez siebie posiłkiem (np. owoce, ciasto). Można zabrać świece, najlepiej w szklanych pojemnikach.
KONSULTACJE OSOBISTE:
W dniu następnym po spotkaniu wg ustalonej listy prowadzonej przez Marka.
Wymiana darów w/g Twego odczucia dawania i brania
UWAGA:
Bardzo pomocna może być wcześniejsza lektura książki „PRAWDA SERCA – Elementarz Nowej Ziemi” w/g której pracujemy w sposób praktyczny. Na spotkaniu jest możliwość nabycia moich książek.
http://prawdaserca.pl/2014/06/czakram-wawelski/
Z całego Serca zapraszam na spotkanie każdego kto czuje gotowość współtworzenia boskiego Kręgu Serc. Przybądź i zasiądź do wspólnej pracy wnosząc dary swego Serca, poszerzając wzajemnie przestrzeń miłości Kręgu jak i Matki Ziemi. Miejsce spotkania tym razem w Grodzie Kraków przy ul. Krakowskiej 13.
Ukochani, każdy, kto czuje gotowość w swoim sercu, aby zasiąść do wspólnej pracy w połączonej mocy KRĘGU SERC może dołączyć do spotkania. Praca tego rodzaju jest unikalną jeszcze na Ziemi, a stwarza możliwość przemiany zewnętrznego świata w swoim wnętrzu poprzez współodczuwanie i doświadczanie praktycznego przebudzania serca.
Spotkanie to jest nowością, bo nie daje recept, teorii, nie szuka metod, ale pomaga praktycznie odczuć, że wszystko to, co szukaliśmy na zewnątrz, mamy w sobie. Dokonana tak przemiana przynosi efekty, bo w momencie startu korzystamy świadomie z wsparcia wzajemnego we wspólnie utworzonym KRĘGU MIŁOŚCI. Jest to szamanizm na tyle prosty, bo uświadamia, że wszystkie zdolności i możliwości po prostu nas przepełniają.
Praca ta jest powrotem do źródła w nas samych, co czyniły pierwotne plemiona zasiadając w kole i łączyły się poprzez relacje miłości i wspólny kanał świadomości. Słowianie budzą się w nas, ich moc odradza się, bo kochamy ZIEMIĘ – MATKĘ i ona wspiera pomagając uruchomić w nas powrót pierwotnych naszych boskich mocy. Taka praca bez teorii, a praktycznym posługiwaniem się sercem, daje rzeczywiste wejście w Nowy Świat, który jest w nas. Spotkanie w Kręgu Serc w swej pionierskości pomaga nam odnaleźć moc naszych istot i doskonałość, którą pozwoliliśmy sobie ukraść. Dar Serca boskiego ma każdy z nas, a wejście w miłość jest wyborem w Tobie.
Uczestnictwo jest decyzją każdego, kto jest gotowy na wewnętrzną przemianę.
Darem połączonych serc proponuję wspólną pracę w tematach:
Połączenie serc w jeden krąg miłości
Świadome otwarcie przestrzeni JAM JEST
Oczyszczenie energetyki we wzajemnym połączeniu miłością
Powrót praenergii jako domeny naszych istot
Przypomnienie odnowienia Daru Życia
Praca z wewnętrznym dzieckiem
Połączenie z kręgiem pierwotnych plemion
Oczyszczenie wzorców rodów
Oczyszczenie podświadomości
Modlitwa wybaczania
Dar przyjęcia boskości
Odnowienie przymierza z ziemią
Powrót dzieci światła
Aktywacja szyszynki, przysadki
Odczuwanie przemiany widzenia świata iluzji w świat wewnętrznej prawdy
Otwarcie wrót do nieśmiertelności
Wejście w obszar oczyszczania własnej seksualności
Odczuwanie uruchomienia kreacji i obfitości
Dokonanie wybudzenia i oświecenia poprzez otwarcie kanałów boskich przepływów energii seksualnej
Zakończenie i przetworzenie ciemnej strony ludzkich doświadczeń
Odczuwanie uwolnienia blokad i nauk wielowymiarowości inkarnacji
Scalenie całej istoty w matrycy zrodzenia
Połączenie wyzwolonych darów poprzez świadome zharmonizowanie się z nowym światem Ziemi.
Praca z samo uzdrawianiem poprzez wzajemność kręgu serc
Modlitwa otwarcia Serca Boskiego
Plan spotkania może ulec zmianie
MIEJSCE:
Kraków ul. Krakowska 13. Klub „KAZIMIERZ”
ZGŁOSZENIA UDZIAŁU PRZYJMUJE:
Marek tel. 692 621 130
NOCLEGI:
Osobiście jestem W Hostelu Tara ul. Krakowska 7 od czwartku 26 marca do środy rano. http://www.tarahostel.com/kontakt
PLANOWANE GODZINY :
Sobota: 10.00 – 17-00
Niedziela: 09.00 – 15-00
Planujemy rozpocząć pracę od piątku od godż. 18 – 00
KOSZTY SPOTKANIA:
Kochając świadomość Daru Obfitości w sobie, kochasz dary innych, płynące do Twego serca. Poziom wyrównania pozostawiam Twemu odczuci dawania i brania w czasie pierwszego dnia pracy, miarą swego serca.
CO WARTO ZABRAĆ:
Miłość, radość, wdzięczność w Sercu, aby praktycznie cieszyć się wzajemnym spotkaniem.
Posiłek: miło nam będzie spędzić czas przy wspólnym stole z przyniesionym przez siebie posiłkiem (np. owoce, ciasto). Można zabrać świece, najlepiej w szklanych pojemnikach.
KONSULTACJE OSOBISTE:
W dniu następnym po spotkaniu wg ustalonej listy prowadzonej przez Marka.
Wymiana darów w/g Twego odczucia dawania i brania
UWAGA:
Bardzo pomocna może być wcześniejsza lektura książki „PRAWDA SERCA – Elementarz Nowej Ziemi” w/g której pracujemy w sposób praktyczny. Na spotkaniu jest możliwość nabycia moich książek.
http://prawdaserca.pl/2014/06/czakram-wawelski/
czwartek, 12 lutego 2015
środa, 29 października 2014
piątek, 17 października 2014
KLUCZ DO ZDROWIA I
URODY
Link do rejestracji w CORAL CLUB
CORAL-MINE
CORAL-MINE
o
Coral-Mine® to produkt naturalny,
wyprodukowany w Japonii z głębinowych koralowców kamiennych (Scleractina)
żyjących w Morzu Japońskim w pobliżu wysp Okinawa i Tokunoshima.
Koralowiec to wyjątkowa substancja, w której w ciągu ponad 500 milionów lat istnienia została osiągnięta całkowita harmonia świata zwierzęcego, roślinnego i mineralnego. Ten zadziwiający twór przyrody występuje jednoczenie w kilku postaciach materialnych: jest zarówno zwierzęciem morskim o przedziwnym kształcie, przypominającym niezwykłe rośliny, utrzymuje się dzięki zawartym w wodzie morskiej solom mineralnym, a żywi się mikroorganizmami morskimi.
Szkielet koralowca to kompleks soli mineralnych, który warunkuje jego wyjątkowe właściwości i oddziaływanie na nasz organizm. Zwłaszcza soli wapnia i magnezu. W jego skład wchodzą także: potas, sód, żelazo, fosfor, siarka, krzem, chrom, mangan, cynk i inne pierwiastki. Ten bogaty zestaw naturalnych soli wykazuje pomocne działanie w regulowaniu poziomu zawartości minerałów w organizmie, co wpływa na unormowanie funkcjonowania ważnych układów i narządów organizmu.
Wapń i fosfor kształtują tkankę kostną, stanowią budulec dla wszystkich tkanek łącznych. Podtrzymują stabilną pracę serca, przewodzenie nerwowe i skurcze mięśniowe, podnoszą przepuszczalność błon komórkowych, normują procesy krzepnięcia krwi.
Magnez - wspomaga wapń - zabezpiecza wydzielenie koenzymu ATP i podnosi potencjał energetyczny organizmu, zapewnia stabilny rytm serca, reguluje napięcie mięśni gładkich (naczyń, jelit, pęcherza moczowego i pęcherzyka żółciowego). Zbalansowane połączenie w organizmie wapnia i magnezu (2:1) sprzyja zatrzymaniu wapnia w kościach i utwardzeniu kości.
Sód wpływa pozytywnie na ciśnienie osmotyczne, gospodarkę wodną i białkową, niezbędną do podtrzymania pobudzenia neuro-mięśniowego i czynności pompy sodowo-potasowej, zapewniającej regulację wymiany komórkowej.
Potas - podstawowy kation wewnątrzkomórkowy, który wspiera gospodarkę wodną, solną i kwasowo-zasadową, pobudzenie i przewodnictwo nerwowo- mięśniowe; zabezpiecza stabilność ciśnienia tętniczego, wyprowadza nadmiar płynów z organizmu.
W interakcji z wodą minerały z soli przechodzą do wody i nadają jej pożyteczne właściwości, które sprzyjają:
• osiągnięciu optymalnego poziomu pH;
• unormowaniu ciśnienia tętniczego i rytmu serca;
• zwiększeniu elastyczności mięśni, odbudowie struktury tkanki kostnej i chrzęstnej;
• poprawie stanu naskórka.
Koralowiec to wyjątkowa substancja, w której w ciągu ponad 500 milionów lat istnienia została osiągnięta całkowita harmonia świata zwierzęcego, roślinnego i mineralnego. Ten zadziwiający twór przyrody występuje jednoczenie w kilku postaciach materialnych: jest zarówno zwierzęciem morskim o przedziwnym kształcie, przypominającym niezwykłe rośliny, utrzymuje się dzięki zawartym w wodzie morskiej solom mineralnym, a żywi się mikroorganizmami morskimi.
Szkielet koralowca to kompleks soli mineralnych, który warunkuje jego wyjątkowe właściwości i oddziaływanie na nasz organizm. Zwłaszcza soli wapnia i magnezu. W jego skład wchodzą także: potas, sód, żelazo, fosfor, siarka, krzem, chrom, mangan, cynk i inne pierwiastki. Ten bogaty zestaw naturalnych soli wykazuje pomocne działanie w regulowaniu poziomu zawartości minerałów w organizmie, co wpływa na unormowanie funkcjonowania ważnych układów i narządów organizmu.
Wapń i fosfor kształtują tkankę kostną, stanowią budulec dla wszystkich tkanek łącznych. Podtrzymują stabilną pracę serca, przewodzenie nerwowe i skurcze mięśniowe, podnoszą przepuszczalność błon komórkowych, normują procesy krzepnięcia krwi.
Magnez - wspomaga wapń - zabezpiecza wydzielenie koenzymu ATP i podnosi potencjał energetyczny organizmu, zapewnia stabilny rytm serca, reguluje napięcie mięśni gładkich (naczyń, jelit, pęcherza moczowego i pęcherzyka żółciowego). Zbalansowane połączenie w organizmie wapnia i magnezu (2:1) sprzyja zatrzymaniu wapnia w kościach i utwardzeniu kości.
Sód wpływa pozytywnie na ciśnienie osmotyczne, gospodarkę wodną i białkową, niezbędną do podtrzymania pobudzenia neuro-mięśniowego i czynności pompy sodowo-potasowej, zapewniającej regulację wymiany komórkowej.
Potas - podstawowy kation wewnątrzkomórkowy, który wspiera gospodarkę wodną, solną i kwasowo-zasadową, pobudzenie i przewodnictwo nerwowo- mięśniowe; zabezpiecza stabilność ciśnienia tętniczego, wyprowadza nadmiar płynów z organizmu.
W interakcji z wodą minerały z soli przechodzą do wody i nadają jej pożyteczne właściwości, które sprzyjają:
• osiągnięciu optymalnego poziomu pH;
• unormowaniu ciśnienia tętniczego i rytmu serca;
• zwiększeniu elastyczności mięśni, odbudowie struktury tkanki kostnej i chrzęstnej;
• poprawie stanu naskórka.
CHCESZ KUPIĆ ANTYOKSYDANT CORAL-MINE
,ZAREJESTRUJ SIĘ POPRZEZ TEN LINK
czwartek, 9 października 2014
"Medytacja i pieniądze" Adam Bytof
Zestawienie ze sobą pieniędzy i medytacji może być dla wielu osób obrazoburcze. Duchowość i pieniądze nie idą przecież ze sobą w parze. Choć dość powszechne, są to jednak tylko przekonania, pewne koncepcje, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Funkcjonują podobnie, jak tysiąc lat temu przekonanie, że Słonce krąży wokół Ziemi. Okazało się ono przecież fałszywe. Również opozycja duchowości i pieniędzy jest fałszywa. Co więcej, medytacja jest tak naprawdę znakomitym narzędziem do pomnażania pieniędzy. I nie mam tu na myśli różnych „fałszywych guru”, którzy z medytacji uczynili produkt i sprzedają za ciężkie pieniądze „piach na pustyni” niezorientowanym.
Regularna praktyka medytacji może korzystnie wpływać na nasze zdolności do zarabiania pieniędzy, które oparte są na twórczym rozwiązywaniu problemów, podejmowaniu właściwych decyzji oraz rzetelnej i wytrwałej pracy. Nie ma tu niczego magicznego, a wpływ medytacji na działanie mózgu i umysłu jest badany i udowodniony od dziesiątków lat.
Z pewnością większość doskonałych pomysłów biznesowych pojawiało się w głowach ludzi, którzy potrafili wchodzić w medytacyjny stan umysłu, nawet nie nazywając tego w ten sposób. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest Thomas Alva Edison, nie tylko wynalazca żarówki, ale właściciel ponad 1000 patentów oraz kilku przedsiębiorstw w USA., w tym koncernu „General Electric”. Miał on zwyczaj siadać w wygodnym fotelu i poddawać się stanowi miedzy snem i czuwaniem, wchodził w swoistą pustkę umysłu, w której pojawiały się pomysły biznesowe i rozwiązania problemów technicznych. Trzymał w rękach metalowe kulki, które wypadały, gdy zasnął zbyt głęboko. Jest to stan bardzo podobny do medytacji.
Badania psychologiczne i neurologiczne potwierdziły wpływ medytacji na powiększenie ilościneuronów oraz rozwój połączeń neuronowych w obszarach odpowiedzialnych za koncentrację, pamięć, twórcze rozwiązywanie problemów oraz kontrolę emocji. Mózgi medytujących wykazują większą aktywność w lewej półkuli mózgowej, związanej z przeżywaniem pozytywnych emocji oraz optymizmu. Wszystkie te cechy są niezwykle potrzebne w rozwijaniu umiejętności zarabiania pieniędzy. Spokój, umiejętność koncentracji, zdolność do zwalczania zniechęcenia, negatywnych nastrojów, pozwala lepiej prowadzić własną działalność gospodarczą i współpracować z ludźmi.
Umiejętność kontroli emocji, którą wykształca praktyka medytacyjna bardzo przydaje się podczas podejmowania decyzji inwestycyjnych. Większość ludzi kieruje się zazwyczaj emocjami: strachemprzed stratą lub pożądaniem zysku. Umysł medytujący łatwiej uwalnia się od tych emocji i potrafi podejmować bardziej racjonalne decyzje na giełdzie, w inwestycjach w nieruchomości czy w biznesie. Wielu znakomitych inwestorów wspomina, że nie jest im obca medytacja i umiejętność wyciszania umysłu i emocji podczas pracy.
Medytacja to także stan umysłu, który pojawia się naturalnie u ludzi podczas zajmowania się czymś, co sprawia im radość, przyjemność. Nie ma wtedy myśli o przyszłości, ponieważ tym co sprawia radość jestdziałanie tu i teraz. Ludzie sukcesu wielokrotnie podkreślają przekonanie, że powinniśmy zajmować się czymś, co sprawia nam radość, a nie tylko przynosi pieniądze. Praca tylko dla pieniędzy może być prawdziwą udręką, podczas gdy powinna być ona pasją, radością i przyjemnością. Z tego punktu widzenia z dużą dozą ostrożności należy traktować twierdzenia o niezwykłej roli motywacji opartej na karze lub nagrodzie oraz stawianie sobie różnego rodzaju celów do osiągnięcia.
Marzenia o przyszłości, wizualizowanie sobie celów, bogactwa itp. może być z pewnością bardzo przyjemnym rodzajem „medytacji”, ale nie należy tego przeceniać. Z pewnością takie umysłowe ćwiczenia mogą dawać motywację do działania, ale prawdziwy sukces osiągają Ci, którzy tu i teraz potrafią czerpać radość z samego działania. Ludzie bogaci nie myślą o pieniądzach i o tym, na co je będą wydawać. Gdyby tak było, po zarobieniu kilku milionów przestaliby robić to, co robią. Oni jednak nie przestają, co więcej, nie mają nawet ochoty na dłuższe wakacje, urlopy od swojej pracy czy tez przechodzenie na emeryturę. Dlaczego? Ponieważ uwielbiają to, co robią. Kiedy pieniądze stają się celem i treścią naszych marzeń, podążamy w złym kierunku. Kiedy jednak odnajdziemy to, co Paulo Coelho nazywa „własna legendą”, czyli nasze powołanie, pasję, pieniądze stają się po prostu naturalnąkonsekwencją naszej pracy. Taka praca staje się medytacją, zaś medytacja pozawala odleźć radość z działania w każdej pracy. Jest to cudowne sprzężenie zwrotne, które wcześniej czy później prowadzi do sukcesu. Nie ma sensu wizualizowanie sukcesu za pięć lat. I tak nikt nie wie, co będzie za pięć lat. Warto wizualizować działanie, które podejmiemy najbliższego dnia. To rzeczywiście prowadzi do sukcesu.
Jest jeszcze jeden mały problem z wizualizacjami sukcesu, stawianiem sobie celów i motywacjąpłynąca z nagrody. Bardzo często można go zaobserwować u ludzi odchudzających się. Stawiają oni sobie cel, np. schudnąć 15 kg. Katują się drakońskimi dietami i ćwiczeniami i po 2-3 miesiącachosiągają swój cel. I wtedy następuje rozluźnienie, odpoczynek. Czas na nagrodę! Rozluźniają się i zaczynają sobie folgować. Nagradzają się za 3 miesiące ciężkiej, katorżniczej roboty! Przecież osiągnęli swój cel! Zasłużyli! I zaczynają ponownie przybierać na wadze. Pojawia się efekt jojo. Podobnie może być z pieniędzmi. Po osiągnięciu już swojego celu możemy zacząć się nagradzać! Zaczynamykonsumować o wiele więcej. Zarobiliśmy już milion, więc możemy sobie kupić wspaniały apartament za dwa miliony! Połowę oczywiście za kredyt. Przecież zasłużyliśmy! Zrealizowaliśmy cel! Podświadomość motywowana celem tak to właśnie rozumie. Ona chce nagrody! Codziennie dostawała obietnice, że gdy osiągnie cel, dostanie też nagrodę. Niestety, bardzo często kończy się to bankructwem. Przeinwestowaniem, złymi decyzjami, nadmierną, luksusową konsumpcją itp. działaniami, które szybko pozbawiają nas pieniędzy.
Mechanizm ten nie zostanie uruchomiony, gdy będziemy potrafili wyjść poza zaklęty krąg celu-działania-nagrody, rozciągniętego w czasie. Jeżeli nauczymy się, że samo działanie jest dla nas i celem i nagrodą, tu i teraz. W takim przypadku nie uruchomimy tego niebezpiecznego, podświadomego mechanizmu. Takiej postawy uczy właśnie medytacja. Jeżeli połączymy pracę i medytację stworzymy najbardziej potężną mieszankę sukcesu, jaką zna ludzkość. Myślę, że jasne jest już w jaki sposób pieniądze i medytacja są ze sobą połączone. Jest jeszcze kilka dodatkowych aspektów tego wspaniałego połączenia, ale będą one przedmiotem już innego artykułu.
Adam Bytof
piątek, 3 października 2014
,,Pewien mądry człowiek wiedział wszystko o pieniądzach i szczęściu, gdyż dysponował jednym i drugim. Kiedy jednak stracił pieniądze, ktoś go zapytał:,,Jak to jest być biednym?”. ,,Nie jestem biedny”, odpowiedział. Brakuje mi tylko gotówki. Czuć się biednym to stan umysłu, więc mi to nie grozi”.
- Elizabeth Kubler-Ross, David Kessler
- Elizabeth Kubler-Ross, David Kessler
wtorek, 2 września 2014
KLUCZ DO ZDROWIA
KLUCZ DO ZDROWIA
Kluczem do zdrowia i długowieczności nie jest wynalezienie cudownego eliksiru,
ale odkrycie jednej z najprostszych prawd, czyli zrozumienie, jaką tajemnice kryje
w sobie WODA. Ta substancja nieodłącznie związana z prozą codziennego
ludzkiego życia jest równocześnie niezwykle intrygująca dla naukowców, warunkuje
ona egzystencję każdej żywej istoty na Ziemi.
Wiemy, że nasz organizm składa się z około 60-70% wody, ale czy zdajemy
sobie sprawę, ile to jest litrów?
Otóż osoba ważąca 75 kg nosi w sobie około 50 litrów wody !!!
Jesteśmy chodzącym akwarium.
Dlatego też procesy biochemiczne, jakie w nas zachodzą, zachodzą w wodzie. Żeby
przebiegały prawidłowo, nasz organizm musi mieć CODZIENNIE dostarczone 30 ml
wody na kg wagi naszego ciała.
Co się dzieje w naszym organizmie, jeżeli nie wypijemy dziennie tyle wody, ile
on potrzebuje? Wiele procesów zachodzi nieprawidłowo i po pewnym czasie
takiego funkcjonowania zaczynają się problemy zdrowotne.
Nie zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą MIGRENY, bóle głowy, ZAPARCIA,
nadciśnienie, PROBLEMY SKÓRNE, brzydka sucha cera, BÓLE KRĘGOSŁUPA,
zwyrodnienia i bóle stawów, ZMĘCZENIE, rozdrażnienie i wiele innych dolegliwości.
Pamiętajmy,że każda choroba i dolegliwość ma swoją przyczynę. Czy zastanawiamy
się, z czego one u nas wynikają?
Jeden prosty nawyk, może nas od wielu tych problemów uwolnić.Wypijanie wody
w odpowiedniej ilości i jakości.
Klucz do zdrowia- woda w naszym organizmie nie jest taka jak w butelkach lub
w kranie. Nasze komórki (a więc i my) żyjemy dlatego, że organizm dba o odpowiednie
parametry wody, którą ma w sobie.Sporo go kosztuje, ale robi wszystko, by zapewnić
komórką wodę, o odpowiednich parametrach. Taka woda ma:
-ODPOWIEDNIE pH.
Aby nasz organizm mógł prawidłowo funkcjonować, musi w nim być zachowana
równowaga kwasowo-zasadowa (homeostaza). Wiadomo, że pH krwi wynosi 7.35-7.43.
Kiedy spada ono z poziomu 7.43 do 7.0 następuje niewydolność krążeniowa. Wynika
to z faktu, że przy zakwaszeniu czerwone krwinki, które transportują tlen, zaczynają
się sklejać i nie przenoszą odpowiedniej ilości tlenu.
-ODPOWIEDNI REDOX
Wspólnym mianownikiem dla wszystkich cudownych miejsc z wodami uzdrawiającymi
jest aktywny wodór, który ma zdolność redukcji wolnych rodników. REDOX to
międzynarodowa nazwa dla potencjału regenerująco-utleniającego wody (i innych
płynów). Im niższy wskaznik REDOX (minusowy), tym większe właściwości
regenerujące. Im wyższy wskaznik (dodatni), tym właściwości wody są bardziej
utleniające.
-ODPOWIEDNIE NAPIĘCIE POWIERZCHNIOWE
Napięcie powierzchniowe płynów, które pijemy, wpływa na zdolność naszych komórek
do absorpcji wody. Napięcie powierzchniowe błony komórkowej erytrocytów wynosi
43 din/cm2. Należy o tym pamiętać przy wyborze wody do picia, ponieważ jeżeli
napięcie powierzchniowe jest wyższe, warstwa tłuszczu w błonie komórkowej nie
pozwoli na pobranie wody z płynu międzykomórkowego.
-ODPOWIEDNIĄ STRUKTURĘ
Woda znajdująca się w naszym organizmie jest wodą strukturalną. Woda taka
zawiera w sobie informację. Pod wpływem tej informacji cząsteczki wody układają
się w klastery, tworząc kryształy. Informacja ta może być pozytywna lub negatywna,
przez co odpowiednio wpływa na nasz organizm. Przy temperaturze 0*C woda
traci informację w niej zawartą.
Już teraz możesz zacząć jedną z ciekawszych i bardziej pasjonujących przygód
swojego życia. Możesz dowiedzieć się, jakim fenomenem Bożego stworzenia
jest człowiek, jak funkcjonuje jego organizm. TWÓJ ORGANIZM.
Kluczem do zdrowia i długowieczności nie jest wynalezienie cudownego eliksiru,
ale odkrycie jednej z najprostszych prawd, czyli zrozumienie, jaką tajemnice kryje
w sobie WODA. Ta substancja nieodłącznie związana z prozą codziennego
ludzkiego życia jest równocześnie niezwykle intrygująca dla naukowców, warunkuje
ona egzystencję każdej żywej istoty na Ziemi.
Wiemy, że nasz organizm składa się z około 60-70% wody, ale czy zdajemy
sobie sprawę, ile to jest litrów?
Otóż osoba ważąca 75 kg nosi w sobie około 50 litrów wody !!!
Jesteśmy chodzącym akwarium.
Dlatego też procesy biochemiczne, jakie w nas zachodzą, zachodzą w wodzie. Żeby
przebiegały prawidłowo, nasz organizm musi mieć CODZIENNIE dostarczone 30 ml
wody na kg wagi naszego ciała.
Co się dzieje w naszym organizmie, jeżeli nie wypijemy dziennie tyle wody, ile
on potrzebuje? Wiele procesów zachodzi nieprawidłowo i po pewnym czasie
takiego funkcjonowania zaczynają się problemy zdrowotne.
Nie zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą MIGRENY, bóle głowy, ZAPARCIA,
nadciśnienie, PROBLEMY SKÓRNE, brzydka sucha cera, BÓLE KRĘGOSŁUPA,
zwyrodnienia i bóle stawów, ZMĘCZENIE, rozdrażnienie i wiele innych dolegliwości.
Pamiętajmy,że każda choroba i dolegliwość ma swoją przyczynę. Czy zastanawiamy
się, z czego one u nas wynikają?
Jeden prosty nawyk, może nas od wielu tych problemów uwolnić.Wypijanie wody
w odpowiedniej ilości i jakości.
Klucz do zdrowia- woda w naszym organizmie nie jest taka jak w butelkach lub
w kranie. Nasze komórki (a więc i my) żyjemy dlatego, że organizm dba o odpowiednie
parametry wody, którą ma w sobie.Sporo go kosztuje, ale robi wszystko, by zapewnić
komórką wodę, o odpowiednich parametrach. Taka woda ma:
-ODPOWIEDNIE pH.
Aby nasz organizm mógł prawidłowo funkcjonować, musi w nim być zachowana
równowaga kwasowo-zasadowa (homeostaza). Wiadomo, że pH krwi wynosi 7.35-7.43.
Kiedy spada ono z poziomu 7.43 do 7.0 następuje niewydolność krążeniowa. Wynika
to z faktu, że przy zakwaszeniu czerwone krwinki, które transportują tlen, zaczynają
się sklejać i nie przenoszą odpowiedniej ilości tlenu.
-ODPOWIEDNI REDOX
Wspólnym mianownikiem dla wszystkich cudownych miejsc z wodami uzdrawiającymi
jest aktywny wodór, który ma zdolność redukcji wolnych rodników. REDOX to
międzynarodowa nazwa dla potencjału regenerująco-utleniającego wody (i innych
płynów). Im niższy wskaznik REDOX (minusowy), tym większe właściwości
regenerujące. Im wyższy wskaznik (dodatni), tym właściwości wody są bardziej
utleniające.
-ODPOWIEDNIE NAPIĘCIE POWIERZCHNIOWE
Napięcie powierzchniowe płynów, które pijemy, wpływa na zdolność naszych komórek
do absorpcji wody. Napięcie powierzchniowe błony komórkowej erytrocytów wynosi
43 din/cm2. Należy o tym pamiętać przy wyborze wody do picia, ponieważ jeżeli
napięcie powierzchniowe jest wyższe, warstwa tłuszczu w błonie komórkowej nie
pozwoli na pobranie wody z płynu międzykomórkowego.
-ODPOWIEDNIĄ STRUKTURĘ
Woda znajdująca się w naszym organizmie jest wodą strukturalną. Woda taka
zawiera w sobie informację. Pod wpływem tej informacji cząsteczki wody układają
się w klastery, tworząc kryształy. Informacja ta może być pozytywna lub negatywna,
przez co odpowiednio wpływa na nasz organizm. Przy temperaturze 0*C woda
traci informację w niej zawartą.
Już teraz możesz zacząć jedną z ciekawszych i bardziej pasjonujących przygód
swojego życia. Możesz dowiedzieć się, jakim fenomenem Bożego stworzenia
jest człowiek, jak funkcjonuje jego organizm. TWÓJ ORGANIZM.
czwartek, 3 lipca 2014
Terapie Naturalne Kraków-
zapraszają WRZESIEŃ 2014:
-04.09-OlszaII-18.00-Medytacja Święty Ogród
..................
-11.09-OlszaII-18.00-Medytacja Bliżniacze Dusze
-13-14.09-Warsztat TRE Ćwiczenia uwalniające stres i traumę
.................
-18.09-OlszaII-18.00-Ustawienia Systemowe Heleny Knapczyk
-20-21.09-Miejsca Mocy-Wyjazd do Grabarki
.................
-25.09-OlszaII-18.00- Cztery kroki do zdrowia- Halina Zaremba
-27-30.09-Grażyna Rozmysłowicz- kurs "Wszystko jest informacją" i sesje indywidualne
.................
Takiego zwycięstwa nie dadzą rady zmienić w klęskę aniZwycięstwo należy do tego, który pokona samego siebie.
bogowie w niebie ani demony tam w dole – Gautama Budda
OLSZA II -Miechowity 17/40
Wyślij sms-a na 692 621 130 zadzwonię i podam więcej informacji.
Zapraszamy serdecznie Natalia ,Renata i Marek
Subskrybuj:
Posty (Atom)




