czwartek, 3 lipca 2014

                 Terapie Naturalne Kraków-

                   zapraszają WRZESIEŃ 2014:




-04.09-OlszaII-18.00-Medytacja Święty Ogród 
..................
-11.09-OlszaII-18.00-Medytacja Bliżniacze Dusze
-13-14.09-Warsztat TRE Ćwiczenia uwalniające stres i traumę
.................
-18.09-OlszaII-18.00-Ustawienia Systemowe Heleny Knapczyk
-20-21.09-Miejsca Mocy-Wyjazd do Grabarki
.................
-25.09-OlszaII-18.00- Cztery kroki do zdrowia- Halina Zaremba
-27-30.09-Grażyna Rozmysłowicz- kurs "Wszystko jest informacją" i sesje indywidualne
.................




Zwycięstwo należy do tego, który pokona samego siebie.
 Takiego zwycięstwa nie dadzą rady zmienić w klęskę ani
 bogowie w niebie ani demony tam w dole – Gautama Budda


OLSZA II -Miechowity 17/40
Wyślij sms-a na 692 621 130 zadzwonię i podam więcej informacji.

Zapraszamy serdecznie Natalia ,Renata i Marek 








poniedziałek, 30 czerwca 2014

O CZYM MYŚLIMY, POSZUKUJĄC MIŁOŚCI, APROBATY I UZNANIA ?

O czym myślimy, poszukując miłości, aprobaty i uznania?

Czy zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć, że im uporczywiej zabiegasz o miłość, tym bardziej wymyka ci się z rąk? Czy pragnienie zdobycia aprobaty nigdy nie sprawiło, że poczułeś się zagrożony? Jeśli nachodziły cię takie myśli, nie działo się to bez powodu. Zabieganie o miłość i aprobatę jest gwarantowanym sposobem utraty ich odczuwania. Można utracić świadomość miłości, lecz nigdy samą miłość. Miłość jest tym, czym jesteśmy. Skoro tak jest, dlaczego mozolnie zabiegamy o to uczucie i odnosimy marne rezultaty? Z powodu sposobu naszego myślenia - tego, że nasze myśli nie są prawdziwe.

O czym myślimy, poszukując miłości, aprobaty i uznania? Uważamy, że miłość i aprobata innych ludzi są kluczem do królestwa szczęścia - do wszystkich dobrych rzeczy na tym świecie. Wydaje się nam, że zabieganie o romans zagwarantuje nam miłość, partnera seksualnego, trwały, intymny związek, małżeństwo i rodzinę. Sądzimy, że podejmowanie prób wywarcia wrażenia na społeczeństwie - zyskania podziwu i uznania właściwych ludzi - przyniesie nam sławę, bogactwo i zadowolenie z życia.

Jednym słowem, uważamy, że jeśli nasze poszukiwania się powiodą, będziemy w domu - bezpieczni, otoczeni ciepłem i uznaniem. A jeśli się nam nie uda? Wówczas będziemy bezdomni w chłodnym świecie, zagubieni w tłumie, niedostrzegani, samotni i zapomniani. Skoro stawka jest tak wysoka, nic dziwnego, że poszukiwania mogą budzić przerażenie i pochłaniać całą naszą energię. Nic dziwnego, że jeden komplement może sprawić, iż będziemy mieli udany dzień, a jedno ostre słowo obrócić go w ruinę.


Silne, prymitywne lęki rzadko wyłaniają się na powierzchnię. Niewielu ludzi chodzi po świecie, myśląc, że w każdej chwili mogą wpaść w jedną ze szczelin dzielących społeczeństwo i zniknąć. Mimo to codziennie nachodzą nas tysiące niepokojących myśli: „Czy zostałem dostrzeżony?", „Dlaczego się do mnie nie uśmiechnęła?", „Czy wywarłem na niej dobre wrażenie?", „Dlaczego nie odpowiedział na mój telefon?", „Czy ładnie wyglądam?", „Czy powinienem był to powiedzieć?", „Co oni o mnie myślą?". Stale sprawdzamy, czy zyskujemy, czy tracimy grunt pod nogami w wielkiej walce o ludzką aprobatę. Rzadko zdajemy sobie sprawę z drobnych wątpliwości i pytań, które uruchamiają setki strategii mających na celu zyskanie przychylności i podziwu innych lub zwyczajne zadowolenie drugiego. Chociaż głośno o tym nie mówimy, każdy z nas wierzy, że jeśli nie zostaniemy zaakceptowani przez innych, będziemy pozbawieni wszelkiej wartości.
Ironia mozolnego zabiegania o miłość i aprobatę polega na tym, że trudno tych rzeczy doświadczyć. Ludzie ustawicznie poszukujący aprobaty bliźnich nie zdają sobie sprawy, że są kochani i wspierani nie z powodu, lecz pomimo wysiłków, które podejmują. Na dodatek, im bardziej harują, tym mniej to dostrzegają.

Byron Katie i Michael Katz "Kłamstwa o miłości"


Praca (The Work) Byron Katie jest sposobem na identyfikowanie i kwestionowanie myśli
 które 
są przyczyną wszelkiego cierpienia na świecie. Jest to droga do pogodzenia się ze sobą i ze 
światem. Ludzie starsi, młodzi, chorzy i zdrowi, wykształceni czy nie – każdy może wykonać 
Pracę, wystarczy otwarty…http://www.thework.com/polski/




środa, 18 czerwca 2014

Doreen Virtue – Anielskie sekwencje liczb


 Aniołowie usilnie starają się o to, by zwrócić na siebie naszą uwagę i skomunikować się z nami. W ten sposób pomagają nam uzdrowić nasze życie. Jednakże często nie dostrzegamy znaków, które nam dają, przypisując je tylko zbiegowi okoliczności lub naszej wyobraźni. Aniołowie mówią: „Nie możemy napisać ci naszych przekazów na niebie. Zwróć na nie uwagę i uwierz, kiedy widzisz, jak coś w twoim życiu formuje się w szczególny sposób w odpowiedzi na zadane przez ciebie pytania lub przedłożone prośby. Kiedy ciągle słyszysz tę samą piosenkę lub widzisz tę samą sekwencję liczb, zastanawiasz się, kto za tym stoi? Oczywiście, twoje anioły!” 


Sekwencje liczb

Twoje anioły często komunikują ci coś, pokazując ci sekwencje liczb. Robią to na dwa sposoby. Pierwszy polega na tym, że subtelnie szepczą ci do ucha, a ty w odpowiednim czasie spoglądasz na zegarek, sprawdzając godzinę lub widzisz numer telefonu na bilbordzie. Mają nadzieję, że uświadomisz sobie, że widzisz ciągle tę samą sekwencję liczb. Na przykład, możesz często widzieć liczbę 111 i wydaje ci się, że za każdym razem, gdy spoglądasz na zegarek, widzisz liczby: 1:11 lub 11:11.

Drugim sposobem, na jaki aniołowie pokazują ci znaczące sekwencje liczb, jest fizyczne aranżowanie pojawienia się ich - jakiś samochód jadący przed tobą ma nietypową tablicę rejestracyjną, a oni chcą, abyś to widział. Ci, którzy są świadomi tego fenomenu, stają się adeptami w odczytywaniu znaczenia różnych tablic rejestracyjnych. W ten sposób aniołowie przekazują ci bardzo szczegółowe wiadomości. A oto podstawowe znaczenia różnych sekwencji liczbowych. Jednakże, jeśli sekwencja liczb ma dla ciebie odmienne znaczenie, twoje anioły powiedzą ci o tym. Zapytaj je: „Co chcecie mi powiedzieć?” a one szczęśliwie podadzą ci dodatkowe informacje, które pomogą ci w rozszyfrowaniu znaczenia liczb.

111 – Kontroluj uważnie swoje myśli i bądź pewna, że myślisz tylko o tym, czego chcesz, a nie o tym, czego nie chcesz. Ta liczba jest znakiem, że pojawiła się i otwiera się przed tobą sprzyjająca okoliczność, a twoje myśli manifestują się w świecie z rekordową szybkością. Liczba 111 jest jak błysk jasnego światła zapalonej żarówki. Oznacza to, że wszechświat słyszy twoje myśli i przekształca je w realne formy. Czy cieszy się fakt, że te myśli zostały przechwycone przez wszechświat?  Jeśli twoje myśli nie są właściwe, poproś swoje anioły, aby pomogły ci, jeśli masz trudności z kontrolowaniem swoich myśli.



222 – Nasze nowo zasiane pomysły zaczynają wyrastać w realne formy. Podlewaj je i odżywiaj a wkrótce wychyną z gleby, a wtedy zobaczysz dowód tego, że przejawiły się. Innymi słowy, nie rezygnuj na 5 minut przed tym, jak zdarzy się cud. Twoje urzeczywistnienie wkrótce dowiedzie swego istnienia, więc nieustannie pracuj należycie! Utrzymuj pozytywne myśli, utrzymuj afirmacje i nadal wizualizuj swój cel.

333 – Wniebowstąpieni Mistrzowie są blisko ciebie, pragnąc, abyś wiedziała, że masz ich pomoc, miłość i towarzystwo. Wzywaj często Wniebowstąpionych Mistrzów, szczególnie wtedy, gdy widzisz obok siebie liczbę 3. Niektórzy z bardziej znanych Wniebowstąpionych Mistrzów to: Jezus, Mojżesz. Maria, Quan Yin i Yogananda.

444 – Aniołowie właśnie teraz otaczają cię, zapewniając o swojej miłości i pomocy. Nie obawiaj się, ponieważ anielska pomoc jest w pobliżu.

555 – Zapnij pasy. Przed tobą najważniejsza zmiana. Nie powinnaś postrzegać jej jako „pozytywnej” lub „negatywnej”, ponieważ każda zmiana jest naturalną częścią biegu twojego życia. Być może ta zmiana jest odpowiedzią na twoje modlitwy, więc utrzymuj siebie w odczuciu przebywania w stanie pokoju.

666 – Twoje myśli wymknęły ci się spod kontroli, są zanadto skupione na świecie materialnym. Liczby te proszą cię, abyś zrównoważyła swoje myśli pomiędzy niebem a ziemią. Podobnie jak w słynnym „Kazaniu na Górze”, aniołowie proszą cię, abyś skupiła się na duchu i służeniu, i wiedz, że twoje potrzeby materialne i emocjonalne automatycznie zostaną zaspokojone.

777 – Aniołowie biją ci brawo, gratulują, jesteś na fali! Pracuj dalej i wiedz, że twoje życzenie spełnia się. Jest to najbardziej pozytywny znak i oznacza on, że powinieneś również oczekiwać następnych cudów.

888 – Kończy się pewien etap twojego życia i jest to znak dany ci zawczasu, abyś się przygotowała. Ta sekwencja liczb może oznaczać, że wspinasz się wzwyż w karierze emocjonalnej lub w pewnym etapie swojego związku. Oznacza to również światełko w tunelu. Dodatkowo znaczy to: „Zboże dojrzało do żniwa, nie zwlekaj i ciesz się zbiorami”. Innymi słowy, nie odwlekaj zrobienia ruchu lub cieszenia się owocami swojej pracy.

999 - Zakończenie. Jest to koniec wielkiego etapu w twoim życiu osobistym lub uniwersalnym.  Jest to także przesłanie do pracowników światła zaangażowanych w uzdrawianie Ziemi, i znaczy: „Bierzcie sie do pracy, ponieważ Matka Ziemia właśnie was potrzebuje”.

000 – Przypomnienie o tym, że jesteś jednością z Bogiem i o tym, byś odczuwała obecność miłości Twojego Stwórcy. Jest to również znak mówiący o tym, że sytuacja zatoczyła pełne koło.

środa, 11 czerwca 2014

TRE - ćwiczenia uwalniające stres, napięcia i traumę.






 

Metoda TRE - pozytywne wibracje

Autor Natalia Toczek, 03.06.2014






                                               Metoda TRE - pozytywne wibracje
Poniżej przedstawiamy wywiad z Panią Alicją Zieńko, certyfikowanym Praktykiem TRE level II st. B, trenerką rozwoju osobistego, arteterapeutką, pedagogiem, malarką. Ukończyła m.in. Szkołę Trenerów Metrum, 2 stopnie malarstwa intuicyjnego Vedic Art, liczne Treningi Interpersonalne i Twórcze. Jest pod stałą superwizją nauczycieli TRE i Ośrodka Pracy z Ciałem w Koszalinie.


Co to jest metoda TRE i w jaki sposób nawiązuje do psychologii człowieka?
Ćwiczenia TRE wykorzystują wiedzę z zakresu traumatologii, terapii przez ciało, anatomii, neurofizjologii, a przede wszystkim niosą wsparcie i rozwój osobom najbardziej potrzebującym.
Ćwiczenia nazywają się w skrócie TRE (ang. Tension and Trauma Releasing Exercises) i zostały opracowane przez międzynarodowego eksperta w dziedzinie traumy, psychoterapeuty dr Davida Berceli z USA. Metoda TRE ma swoje korzenie w Analizie Bioenergetycznej dr Alexandra Lowena. Pracując z pacjentami, David Berceli powiązał pewne fakty: drżenia występujące podczas ćwiczeń bioenergetycznych oraz swoje własne doświadczenia i obserwacje z wojny. Początkowo metoda TRE miała służyć głównie weteranom wojennym i ich rodzinom, a następnie wszystkim osobom dotkniętym PTSD (zespół stresu pourazowego). Rozwój tej metody sprawił, że w ciągu ponad 20 lat, TRE pomaga wszystkim osobom, zmagającym się z różnymi rodzajami stresu, urazu fizycznego i psychicznego. TRE wspaniale komponuje się z innymi metodami terapii i psychoterapii. Wielu psychoterapeutów, psychologów, rehabilitantów, pielęgniarek szkoli się w tej metodzie, by móc łączyć pracę z ciałem oraz pomoc w zakresie swojej dziedziny.

W jaki sposób w TRE następuje uwolnienie napięć i blokad?
Metoda TRE przypomina gatunkowi ludzkiemu, że może sięgnąć w prosty sposób po naturalny mechanizm regulacji neuroruchowej.
Kilka prostych ćwiczeń przygotowuje ciało do uruchomienia drżeń mięśniowych i powięziowych. Podczas leżenia na macie, pozwalamy wibracjom rozluźniać napięcia i redukować bolesne skutki stresu. W miarę jak rozluźnia się przepona i mięsień biodrowo-lędźwiowy, cały tułów przechodzi w stan głębokiej relaksacji. Zostaje aktywowany układ parasympatyczny, odpowiedzialny m.in. za odpoczynek i trawienie.

Podczas ćwiczeń to ciało zaczyna przejmować kontrolę nad procesem. Ciało wie, jak się spinać, jak znieruchomieć, jak reagować na stres. Wie też, jak się rozluźnić i wrócić do stanu równowagi. To właśnie drżenia uzdrawiają ciało, dlatego twórca metody nazwał je Samoindukujące się Terapeutyczne Wibracje.
Każda żywa osoba pulsuje, każdy ssak korzysta z mechanizmu wibracji. My ludzie też mamy możliwość sobie o tym przypomnieć i pozwolić ciału zintegrować proces leczenia.
Dzięki temu, że TRE wykorzystuje naturalny mechanizm wibracji w ciele, zdrowienie człowieka odbywa się jednocześnie na wszystkich poziomach, gdyż wpływa pozytywnie na układ nerwowy, anatomiczny i biochemiczny. Normuje się ciśnienie krwi, tętno, oddech staje się głębszy, miarowy. Ustępują ataki depresji i paniki. Nerwowe osoby się uspokajają, a nieśmiałe i bez mocnych granic, nabierają odwagi i znajdują pewność siebie i niezależność. Ciało, dusza, emocje mogą znów pracować w harmonii.

Jak wygląda sesja TRE?
Sesja indywidualna trwa około 1 godziny i 15 minut. Jest chwila czasu na rozmowę, ćwiczenia wstępne oraz ćwiczenia, w których uruchamiają się wibracje. Moje zadanie to dać uczestnikowi sesji przestrzeń do kontaktu ze swoim ciałem, zadbać o bezpieczeństwo, przypominać o oddychaniu, proponować różne ustawienia. Moja najważniejsza rola to zachęcać do własnej pracy ze sobą i uczyć autoregulacji.
Jeśli pojawia się jakiś blok w ciele, stosuję interwencje słowne, dotykowe, masażowe. Czasem wystarczy podłożyć koc pod daną część ciała, by wibracje znów popłynęły swobodnie.

Jakie są formy zajęć z TRE?
Są to godzinne sesje indywidualne, dwugodzinne sesje grupowe, a także jedno- lub dwudniowe warsztaty rozwoju osobistego, w których jedną z proponowanych form pracy są ćwiczenia TRE. Lubię łączyć TRE z tańcem ekspresyjnym i z rysowaniem mandali. Taniec otwiera na naturalny ruch, rozgrzewa ciało, sprawia radość. Rysowanie mandali pomaga domknąć proces, wycisza.

Czym według Pani jest trauma?
Trauma to indywidualne, subiektywne odczucie sytuacji trudnej. Jedna sytuacja, zdarzenie jest dla jednego człowieka zbyt trudne i bolesne, dla drugiego jest „do przejścia”. Jeden się „otrząśnie”, inny będzie w sobie dusił strach, złość, smutek. Ale to interpretuje dane zdarzenie jako traumatyczne. Trauma to fizjologia i wszystkie reakcje na poziomie napięcia ciała. Ćwicząc TRE, dochodzimy do różnych wzorców napięciowych i je wygaszamy. Dla wibracji nie ważne czy był to wypadek samochodowy, ciężki poród, toksyczny związek, wymagająca praca, kontuzja sportowa. Napięcia odkładają się w ciele w podobny sposób i tworzy się nawyk napinania mięśni, a co za tym idzie, ból, dyskomfort i złe samopoczucie. 
Trauma potrafi tez siedzieć cicho, głęboko w ciele, nie chce być widoczna. Jest często całkiem niewinna i nie chcemy jej dostrzec. Mówimy: „to nic takiego, to tylko ból głowy”; „depresja zdarza się teraz każdemu”, „Bolą plecy? Poboli i przestanie. Nieczęsto kojarzymy ból, złe samopoczucie, bezsenność i problem w relacjach z przeżyciem traumatycznym, sytuacją trudną. Trauma jest wtedy, gdy po prostu ciało przestaje sobie radzić ze stresem.. 

Ważny aspekt pracy w TRE to ROZWÓJ OSOBISTY. Poprzez pracę z TRE można dostrzec związek między urazem, traumą doświadczoną w życiu dorosłym, a traumami przeżytymi w dzieciństwie. Często takie trudne doświadczenia jak: wypadek, choroba pomaga otworzyć i oczyścić przestrzeń, w której zagnieździły się traumy dziecięce. Dotarcie do nich na poziomie fizycznym, poprzez drżenia, daje możliwości głębokiego uzdrowienia nie tylko urazów fizycznych, ale i emocjonalnych, psychicznych.

Jak zazwyczaj czują się pacjenci po sesji? Czy odblokowanie napięć następuje poprzez płacz, śmiech.. czy jest to zupełnie inny proces?
Uczestnicy sesji często mówią, że są głęboko zrelaksowani, że czują się błogo, że jest im przyjemnie. Wiele osób za pierwszym razem już podczas ćwiczenia mówi: „ale dziwne :), ale jest super”.
Jedna z klientek po jednej z sesji podzieliła się swoimi odczuciami pisząc do mnie maila:
„Już pierwsza sesja znacznie zmniejszyła koszmarne napięcia ciała wynikające z PTSD. W ciele pojawiło się uczucie większego komfortu i przestrzeni. Spadło męczące tętno (do tej pory pomagała tylko akupunktura). 
Kolejne sesje pomagają uwalniać się dalej. Cieszę się, że znalazłam TRE i, nie zastanawiając się długo, zdecydowałam się spróbować.” Agnieszka z Warszawy
„Czerpię codziennie ogromną frajdę z TRE! Dla mnie osobiście jest to swoistego rodzaju przyjemna medytacja w ruchu.
Czerpię zadowolenie obserwując jak moje ciało i "głowa" reagują. Każda kolejna sesja TRE wnosi do mojego życia i doświadczenia coś nowego, co pomaga mi w moim rozwoju.
Dzięki TRE niemalże od razu zauważyłam zmiany na lepsze - zarówno w ciele, jak i "głowie" :)” Magda z Krakowa

Napięcia uwalniane są na poziomie ciała, także dla każdego ma to różny przebieg. Emocje czasem się zdarzają, gdy za procesem uwalniania kryją się nie wyrażone, długo tłumione uczucia. Czasem ktoś uroni łzę. Podczas sesji grupowych częściej się zdarza głośny, swobodny śmiech, który zaraża przynajmniej połowę grupy i bardzo pomaga w rozluźnieniu przepony i całego tułowia.

Jaka jest Pani ulubiona forma relaksu?
Uwielbiam słuchać muzyki i tańczyć do utworów, które mnie danego dnia zainspirowały.
A gdy jestem z przyjaciółmi po prostu uwielbiam z nimi.. gadać :)
oraz fanpage na Facebooku: TRE Alicja Zieńko


środa, 4 czerwca 2014

Geolog duszy - wywiad z Grażyną Rozmysłowicz

Autor Grażyna Rozmysłowicz Natalia Toczek

 

 


Rozmowa z Panią Grażyną Rozmysłowicz – bioenergoterapeutką.

Jak można byłoby nazwać Pani działalność, jak to wygląda?

Jest to bioenergoterapia, a dokładnie otwieranie człowieka na jego wszystkie możliwości, by mógł zrealizować się jak najszerzej. To jest droga rozwoju na polu nie tylko duchowym, ale także świadomościowym. I to mi sprawia największą frajdę. Ludzie wiedzą po co przychodzą – przychodzą po siebie samego. Jednak lubię bardziej pracować z ludźmi, którzy są samodzielni na swoje drodze, nie zawieszają się na mnie, nie chcą trzymać za rękę, tylko kiedy się boją pracujemy nad ich lękami.

Gdy otwiera się coś dobrego, otwierają się także emocje, m.in. lęki, niepokoje, niepewności, obawy. Wszystko to jest nowe. Tak... i nieprzewidywalne. Bo życie jest nurtem nieprzewidywalnym. Z tych niedomówień i lęków rodzą się choroby, które odkładają się przez lata (podczas kilku, kilkunastu wcieleń) zazwyczaj w tych samych miejscach. Jeden odkłada lęki w brzuchu, drugi złość w wątrobie, trzeci bierze na twarz, na plecy. Dlatego też każde spotkanie ze mną jest inne. Ja widzę człowieka w wymiarach przestrzeni, widzę jego „kieszenie”, w których pochował rożne, zapomniane rzeczy. Pracuję z nimi i podnoszę tego pacjenta o „oczko” wyżej, tzn. prowadzę spiralnie na wyższy poziom świadomości. Niesamowite jest to, że ludzie przychodzą tematycznie, na przykład seria z podobnymi problemami, czy seria osób z tymi samymi znakami zodiaku. Nastąpił kiedyś taki okres, kiedy przychodziły do mnie jedynie osoby po gwałcie i molestowaniu seksualnym. Byłam przerażona, że jest tego tak dużo! Nauczyłam się patrzeć na ludzi poprzez plamy energetyczne. Ściągam te twory i wrzucam do ognia. Poza tym pracuję z żywiołami, widzę je i wprowadzam w ludzi. Żywioł wody przechodzi przez stopy, przez odbyt wchodzi ogień, żywioł ziemi wędruje przez udo, a powietrze – przez 3oko, nos, oczy i gardło. Tworzą razem mandale. Gdy ona obraca się w prawą stronę, jest to dla sygnał, że zaczyna się uzdrowienie człowieka.

Nie nauczyłam się tego na bioenergoterapii, chociaż tam poznawałam swoje możliwości. Podczas takich zajęć odkryłam, że dostrzegam punkty energetyczne. Bioenergoterapia „odkurzyła” mi wiedzę, którą posiadłam na przestrzeni innych żyć jako mężczyzna lub kobieta, kiedy to uzdrawiam lub prowadziłam ekspansję do wiedzy. Widzę poprzednie wcielenia – zarówno swoje, jak i innych ludzi. Jeśli człowiek pozna te wcielenia, pozna samego siebie.

Mam od dłuższego czasu kontakt z wyższymi energiami czyli Archaniołami. Od wielu lat współpracuję z Archaniołem Michałem, Urielem i Metatronem. To na stałe, to już tradycja.

Kiedyś miałam z nimi kontakt mentalny, widziałam ich z daleka. Teraz widzę i słyszę te Istoty, tak jak ludzi. Widzę ich kolory, przestrzenie, konsystencje..przenikają mnie.. Swego czasu przeżyłam ogromne wzruszenie, gdyż Archaniołowie zaprosili mnie do swojej akademii. Nauka polegała na tym, iż brali mnie w siebie, wchłaniali ...poprzez to poznawałam ich. Wiedzcie jednak, że jestem osobą niepokorną, nie zatrzymuję się, wciąż prowadzę ekspansję w głąb siebie i rzeczywistości zwanej życiem jako takim. Dlatego też powiedziałam Archaniołom, że bardzo chętnie będę się ich uczyć, ale oni mają poznawać mnie. Skoro chcą pomagać ludziom, powinni zrozumieć ich naturę. Moja niepokorność zaowocowała zgodą, a Archaniołowie nauczyli mnie, w jaki sposób ich przywoływać i mówić, co mają wykonać w zakresie udzielania pomocy pacjentowi. Mówię o tym wszyskim po raz pierwszy, choć informacje te zawarłam także w ksiązce, którą planuje wydać w przyszłym roku.

Ponadto ostatnio w mojej świadomości pojawiły się istoty wyższe od Archaniołów, a najbliższe Bogu (czyli Źródłu wszelkiego stworzenia, wiedzy i mądrości), tj. Elohimy – mężczyźni-kobiety.

Jestem także osobą jasnosłyszącą. Kiedyś na ćwiczeniach bioenergoterapii podczas dotykania ciała mentalnego jednej osoby poczułam, że moja ręka słyszy. Bardzo się wtedy zdziwiłam. Ciało każdego człowieka ma swoją świadomość, także zmysłową, może ono słyszeć, widzieć, mówić, czuć. Na przykład chodziłam po trawie i słyszałam jak ona jęczy. Kiedyś także kupiłam mięso i słyszę: Mamo? - Było to bowiem mięso cielaka.

Przeszłam przez bardzo trudne śmierci kliniczne, widziałam tunel, szum w uszach.. były to kamienie milowe mojego rozwoju duchowego. Cztery lata temu przeżyłam paraliż i wtedy otrzymałam wiadomość: albo się zgodzę i umrę, albo przez śmierć wejdę w nową świadomość. Stało się to drugie. Każdy człowiek przeżywa jakiś kataklizm. Może być on drogowskazem do rozwoju lub do śmierci, do zatrzymania się. W związku z moimi bogatymi doświadczeniami posiadam umiejętność rozpoznawania podobnych zdarzeń w ludziach. Ja nie daję samej siebie podczas zabiegów. To moją wiedzą otwieram wiedzę w drugim człowieku.

To jest najbardziej uczciwe, uważam.

Cztery zabiegi dziennie to wszystko na co mogę sobie pozwolić. Bowiem każde spotkanie porusza moje struktury. Historia człowieka jest energią, która porusza we mnie to, co zapomniałam, podobne historie jakie przeżyłam zalegające gdzieś w głębi. Wtedy zmuszona jestem być pacjentką samej siebie. Tym samym przechodzę przez cierpienie innych osób i swoje także. Jest to moja nauka pokory. Każdy człowiek jest szlachetny, ale żeby miał szlify i błyszczał powinien przejść różne doświadczenia, które mogą zabić lub wznieść.

Co można zobaczyć w aurze?

W aurze jest wszystko, ciało mentalne – inne osoby, następnie ciało astralne – duchy, dziury oraz ciała przyczynowe, które były prapoczątkiem tego czym jesteśmy. Tam znajduje się cała historia człowieka. Ostatnio do pacjentów podczas zabiegu przychodzą ciała utkane ze światła, tzw. Dobre duchy. Łączą się z pacjentami najpierw przez stopy, a gdy energia w tamtym miejscu zostaje pobudzona, wchodzą w człowieka. Teraz jest taki czas, gdy wszystko się łączy.

Co ludzie powinny robić, by rzeczy w aurze, szczególnie tych negatywnie na nas działających, było mniej?

Ja zawsze odpowiadam tak – nie ma możliwości by się obronić! Oczyszczona przeze mnie przestrzeń otwiera kolejną, która często znów wymaga oczyszczenia. I tak w kółko. Człowiek jest jak cebula czy warstwy geologiczne. Ja często nazywam się geologiem duszy, historykiem duszy, melioruję ją. Znam osoby, które były w starych przestrzeniach tak porozbijane, że każdy kawałek duszy się wcielał. Ja też kiedyś zobaczyłam swoje własne życie równoległe. Bardzo ważne jest, by wtedy połączyć świadomość tych dwóch osób. Miałam kiedyś przypadek chłopca autystycznego. Badając go zobaczyłam, że część jego duszy żyje na innej planecie. Połączyłam te dwie świadomości i chłopiec wyzdrowiał. Pamiętajmy jednak, że sama dusza się nie dzieli, coś takiego dzieję się jedynie, gdy jakaś negatywna energia na nią wpływa. Tak jak potencjały, które zaczynają obijać się o siebie. Poza tym na początku istniały różne istoty, które które rozrywały dusze i karmiły się nimi.

Jakie przesłanie przekazałaby Pani ludziom żyjącym w obecnych czasach?

Każde przesłanie jest dobre, jeśli jest prawdziwe.

Pokochaj siebie, będziesz jak w niebie.

Jestem Twą córką Boże, nikt tego zmienić nie może.

Każdy z nas jest dzieckiem bożym, dzieckiem światła, nawet jeśli tego nie wie, nie pamięta, nie chce wiedzieć i nie chce pamiętać. Bo światło jest wiedzą, jest nauką, jest życiem. Patrz na siebie z miłością, nie każ się. Uznaj siebie za kogoś, kto jest wynikiem wiedzy i doświadczeń swoich wszystkich wcieleń. Przekonaj się o tym. Daj sobie szansę. Trzeba nauczyć się tego czego się nie wie, a nie tego, co się wie. Głupota jest czasem drogowskazem do wiedzy. Trzeba ją przekroczyć. Trzeba stać się świadomością życia!

Dziękujemy serdecznie.

Zapraszamy na stronę: www.grazyna.waw.pl

Wywiad prowadziła: Natalia Toczek

czwartek, 18 lipca 2013



''Martwienie się jest chyba najbardziej szkodliwą formą działalności umysłowej… Martwienie się jest działaniem jałowym, to marnotrawstwo energii umysłu.”
- Neale Donald Walsch ,,Rozmowy z Bogiem Księga 1.”

poniedziałek, 13 maja 2013

JOGA DLA POTĘGI UMYSŁU





Instytut Nauk Wewnętrznych - Kraków
Zaprasza na Kurs
JOGA DLA POTĘGI UMYSŁU
Ćwiczenie energetyzuje mózg, szyszynkę i przysadkę mózgową, aktywuje wyższe centra energii, mózg i układ nerwowy, oczyszcza aurę, jest pomocne w problemach psychicznych.
Dłuższe praktykowanie powoduje:
§                     wzrost inteligencji,
§                     poprawę pamięci,
§                     poprawę koncentracji,
§                     opóźnia proces starzenia się i demencji starczej,
§                     poprawę stanu psychicznego.


Pomaga w leczeniu autyzmu, ADHD, ADD, dysleksji, nadpobudliwości i przy kłopotach w uczeniu się.

                                                                               
                                                            Inwestycja w siebie za 2.5 godzinne warsztaty 
Dorośli 80,-PLN;   50% zniżki uczniowie i studenci
Więcej informacji 692 621 130
KRAKÓW, KONIN, SZCZECIN, WARSZAWA, ŻNIN,
KATOWICE, SANOK, ŁÓDZ, OPOLE

niedziela, 3 lutego 2013


Uzdrawianie Energią Praniczną jest nauką ezoteryczną. Działa jak potężny katalizator, który przyspiesza proces uzdrawiania przez podniesienie poziomu naturalnej siły witalnej.
Jest to System, który skupia szereg technik medytacji oraz skutecznych praktyk, które pomagają nam zrozumieć, a także pracować z praną, czyli uniwersalną energią życia.

Uczy ludzi jak uzdrowić umysł, ciało i duszę, zharmonizować nasze życie, poprawić warunki bytowe, ale przede wszystkim ma wpływ na nasz rozwój umysłowy i duchowy. 

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Bratnia Dusza

Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby dokońca życia.

- A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.

Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:

- Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.

Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.

Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:

- Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę.

- Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!

- Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mistrz. - Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.

Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha:

- Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetną, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zaradną, silną i samodzielną - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Dziś Wigilia Bożego Narodzenia

Niech magiczna noc wigilijnego wieczoru przyniesie Ci spokój i radość. Niech każda chwila świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Ciebie pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych świąt Bożego Narodzenia, niech spełniają się wszystkie Twe marzenia. 
Życzy z całego serca Marek  


środa, 28 listopada 2012

Jesteś tym, za kogo się uważasz...

- Kim jestem? - spytał kiedyś starca pewien młodzian.
- Jesteś tym, za kogo się uważasz - odrzekł starzec - wyjaśni ci to taka historyjka...

Zachodziło słońce. Z murów miasta można było zobaczyć na linii horyzontu dwie obejmujące się sylwetki.
"To jakiś tatuś i mamusia" - pomyślała niewinna dziecinka.
"To kochankowie" - pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.
"To dwaj przyjaciele, co spotkali się po wielu latach" - pomyślał człowiek samotny.
"To dwaj kupcy, co dobili targu" - pomyślał skąpiec.
"To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny" - pomyślała pewna pani o tkliwej duszy.
"To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży" - pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.
"To para zakochanych" - pomyślała dziewczyna marząca o miłości.
"To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi" - pomyślał morderca.
"Kto wie, dlaczego się obejmują" - pomyślał człowiek o oschłym sercu.
"Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi" - pomyślał duchowny.
- W każdej myśli - zakończył starzec - widzisz siebie samego takim, jakim jesteś.

Analizuj często swoje myśli; mogą ci one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.

[Pier D'Aubrigy]


środa, 31 października 2012

Wywiad z Michaelem Elrahimem Amirą w telewizji "Alpenparlament TV" na temat roku 2012. Michael wskazuje jednoznacznie, iż rok 2012 jest tylko kolejnym etapem przejściowym, we wzniesieniu, które trwa już od dłuższego czasu i będzie jeszcze trwać. To tylko rok podsumowania pewnych zmian w zbiorowej świadomości i polu energetycznym Ziemi. Zależnie od tego, jaki potencjał zostanie zebrany na koniec roku 2012, w takim kierunku pójdą zmiany. Zmiany są przesądzone, gdyż Ziemia jako istota świadoma, jako cała planeta wznosi się na wyższe poziomy i od nas ludzi zależy, czy dotrzymamy jej tempa, czy też przejścia będą skokowe i nieraz może bolesne dla nas. Ziemia chce zabrać ze sobą wszystkich ludzi, ale trzeba jej pomóc w tym procesie. Tym samym pomożemy sobie nawzajem. Nie jest to trudne - wystarczy sama zmiana świadomości a na dodatek jest całe mnóstwo istot z wyższych hierarchii duchowych, które mogą nam i Ziemi w tym pomóc. Trzeba tylko umieć dostrzec ich obecność i zwrócić się o pomoc, gdyż działają one w poszanowaniu wolnej woli. Zastanówmy się, czy nasza wola jest faktycznie wolna, czy płynie zgłębi naszego istnienia, czy może odtwarza tylko pewne wzorce, kolektywne programy i podstępne klucze włożone nam do głowy przez kogoś.

czwartek, 6 września 2012

Planeta nie potrzebuje więcej ludzi "sukcesu". Planeta rozpaczliwie potrzebuje więcej uzdrowicieli, działaczy niosących pokój i odbudowę Ziemi, ludzi żyjących pasją i mających moralną odwagę, chętnych do przyłączenia się do działania, aby naprawić świat.
- Dalai Lama


piątek, 24 sierpnia 2012

Uzdrawianie Energią Praniczną nie zastępuje medycyny konwencjonalnej,tylko ją uzupełnia.
Choa Kok Sui



"Człowiek inteligentny ma umysł otwarty.
Nie zachowuje się jak struś chowający głowę w piasek,
Nie unika nowych idei ani rozwiązań.
Człowiek inteligentny nie jest naiwny.
Nie akceptuje nowych idei ślepo
Bada je, głęboko przemyślając I oceniając rozumem
sprawdza te nowe idee i rozwiązania w praktyce poprzez własne doświadczenia
Człowiek inteligentny bada nowe idee,
podchodząc do nich obiektywnie i z jasnym umysłem."
Choa Kok Sui

UZDRAWIANIE ENERGIĄ PRANICZNĄ

Co to jest Uzdrawianie Energią Praniczną
Jest nauką ezoteryczną. Zwrot " praniczne" pochodzi od sanskrycznego słowa ’prana’, który oznacza energię życia.W języku chińskimnazywamy tą energię "chi" i tak mamy Taichi, w japońskim "ki"-tak powstało Aikido, po grecku to "pneuma",po polinezyjsku "mana",a po hebrajsku "ruah".
Uzdrawianie Energią Praniczną jest procesem,który poprzez działanie na siły witalne człowieka,ma wpływ na zdrowsze ciało fizyczne, dziękiczemu przyspiesza proces zdrowienia.

Jak działa Uzdrawianie Energią Praniczną
Uzdrowiciel Energią Praniczną nigdy nie dotyka fizycznego ciała osoby,pracuje onna ciele energetycznym-a nie fizycznym.Mozna wiec tę technikę nazwać "bezdotykową".
Prana kraży przez Ciało Energetyczne, anały i centra energetyczne.
Kanały Energetyczne przenikaja i odrzywiają ciało fizyczne, oraz ciała subtelne.

Co zyskujemy dzięki Uzdrawianiu Energią Praniczną
Ciało Energetyczne przeciętnej osoby z regóły bywa zaciemnione z niekontrolowanymi emocjami i formami myślowymi.Taki stan ma wpływ na naszą osobistą witalność,słabą odporność,problemy w relacjach międzyludzkich,niemożność osiągnięcia zamierzonego celu,brak witalności, a także może utworzyć chroniczne problemy zdrowotne.Uzdrawianie Energią Praniczną daje nam zbiór skutecznych praktyk.opartych na
podstawowych uniwersalnych zasadach,które moga być wykorzystane, dla poprawienia fizycznego,umysłowego i duchowego rozwoju.

Kto może zostać uzdrowicielem
Każdy człowiek posiada potencjał uzdrawiania,nalezy jedynie chcieć go rozbudzić.Bez żadnych nadzwyczajnych wrodzonych zdolności,pomałej praktyce,mozemy z łatwościa poczuć i określić ciało energetyczne. Każdy z nas, z otwartymi wnikliwym umyslem,może nauczyć się podstawowych zasad i technik Uzdrawiania Energią Praniczną.



PODSTAWOWY KURS UZDRAWIANIA ENERGIĄ PRANICZNĄ
pozwala on odkryć wrodzoną zdolność uzdrawiania. Uczy jak pomóc SAMEMU SOBIE i swoim najbliższym,poprzez prostą technikę polegajaca na oczyszczaniu i energetyzowaniu przy pomocy zwykłej prany.
Kurs ten uczy:
-techniki leczenia prostych i umiarkowanych dolegliwości,oraz zrozumienia funkcji ludzkiego systemu energetycznego i funkcje 11 czakr głównych,
-zdolnościczucia poziomów energetycznych człowieka, a także stanu w jakim znajduje się jego aura i czakry,poprzez prostą technikę skanowania,
-technik: samo uzdrawiania Energią Praniczną
uzdrawiania na odległość,
radzenia sobie ze stresem i zmęczeniem,
prostych ćwiczeń fizycznych,technik oddychania panicznego,
wyrównywanie energetyczne czakr poprzez Medytację Blizniaczych Serc.
KURS POPROWADZI MISTRZ BIOTERAPII I LICENCJONOWANY
NAUCZYCIEL ZUZANNA OSTAFIN


MIEJSCE KRAKÓW
01-02.09.2012
INWESTYCJA W SIEBIE 350 ZŁ

RABATY,DOTYCZĄ KURSÓW STOPNIA I i II :
10%-dla osób które przyjechały z odległości większej niż 300 km
15%-jeśli była dokonana wpłata w wysokości 25% na 7 dni przed rozpoczęciem kursu
Rabaty nie sumują się

INFORMACJA I ORGANIZACJA MAREK TOKARZ  507 628 443 
PROSZĘ O WCZEŚNIEJSZĄ REZERWACJĘ


--

czwartek, 23 sierpnia 2012

czwartek, 21 czerwca 2012

                                Link do Medytacja Pokoju dla Świata  Master Choa Kok Sui



Medytacja Pokoju dla Świata


Z radością i otwartością zapraszamy Cię na cotygodniową Medytację Pokoju dla Świata, podczas której błogosławimy Ziemię w celu rozprzestrzenienia się na niej dobroci i miłości oraz stanu harmonii i pokoju.



To medytacja dla osób, które pragną:


  • zrównoważyć energię umysłu i serca (zniwelować napięcie spowodowane konfliktem pomiędzy centrami serca i umysłu);
  • zredukować odczuwany stres i rozdrażnienie;
  • zmniejszyć energię negatywnych emocji, np. złości, rozpaczy, frustracji;
  • pogłębić samoświadomość;
  • umożliwić łatwiejszy przepływ energii przez meridiany;
  • poszerzyć sposób postrzegania Świata;
  • ułatwić sobie osiąganie celów materialnych, finansowych i duchowych;
  • osiągnąć świadomość kosmiczną czyli oświecenie.


         Medytacja Pokoju dla Świata (Blizniaczych Serc) według Mistrza Choa jest medytacją pro aktywną, która pomaga zrównoważyć umysł i serce; a przez to zredukować stres spowodowany konfliktem energetycznym pomiędzy tymi dwoma centrami.
Koncentruje się ona na wyrzuceniu negatywnych emocji i skierowaniu świadomości na pozytywne uczucia, myśli i działania.

            Ma ustalony format i kieruje praktykującego poprzez serię kroków. Pomaga to uspokoić umysł i ciało. W procesie tym, rozdrażnienie spowodowane stresem, złością, rozpaczą, frustracją jest wyrzucane i zastąpione „Świadomością” i głębszym zrozumieniem. Stan świadomości rozszerza i pogłębia jasność spojrzenia. W zamian pomaga w osiągnięciu każdemu z nas.

            Określenie „bliźniacze serca” odnosi się do dwóch czakr. Pierwszą z nich jest czakra serca, będąca ośrodkiem ludzkiej miłości emocjonalnej bądź osobistej, wypełniona takim uczuciami jak radość, współczucie, miłość i przebaczenie. Drugą natomiast to czakra korony, która jest ośrodkiem miłości duchowej, boskiej, centrum oświecenia, boskiej jedności.


Słowa towarzyszące medytacji (fragment):

Z centrum serca Boga
niech na całą Ziemię,
każdą osobę i każdą istotę
spłynie błogosławieństwo
boskiej miłości i dobroci.

Niech na całą Ziemię,
każdą osobę i każdą istotę
spłynie błogosławieństwo
boskiego ciepła, troski i czułości.

Niech na całą Ziemię,
każdą osobę i każdą istotę
spłynie błogosławieństwo uleczenia,
wewnętrznego piękna,
boskiej szczęśliwości i boskiej jedności.

Link do Medytacji Pokoju dla Świata Master Choa Kok Sui 

Bez względu na Twoją religię czy filozofię uczestnicząc w medytacji i błogosławiąc Ziemię oraz ludzi na niej żyjących pozwolisz na przepływ boskiej energii, która pobłogosławi także Ciebie.
Wspólna medytacja potęguje efekt.
Nie zaleca się praktykowania Medytacji Bliźniaczych Serc osobom poniżej 18 roku, kobietom w ciąży, pacjentom z chorobami serca i układu krwionośnego, z wysokim ciśnieniem, chorobami nerek i jaskrą.



Miejsce: ul. Sarego 10, Kraków
Data: w każdy wtorek, godz. 18:30


WSTĘP WOLNY!


ZAPRASZAMY